16 września zainauguruje swoją działalność Sala Kameralna w Teatrze IMKA. Tego dnia o godz. 21.00 odbędzie się premiera monodramu Arka Jakubika "JA" w reżyserii Michała Siegoczyńskiego.
Arkowi towarzyszyć będzie zespół
Doktor Misio, założony przez niego w ubiegłym roku.
Scenariusz jest zainspirowany powieścią
Tequilla Krzysztofa Vargi. W tej chwili trwają próby do spektaklu.
- JA to ja. JA to inicjały mojego nazwiska i imienia - Jakubik Arkadiusz. JA to mój ostatni lot, potrzeba, żeby zostać rockowym wokalistą. I tak się stało. Rok temu założyłem zespół, nazywa się Doktor Misio, gramy konkretnego, ostrego rokendrola, mamy za sobą parę zajebistych koncertów. JA to ciąg dalszy tego lotu w teatrze, to monolog gwiazdy rocka, bożyszcza tłumów. Michał Siegoczyński włożył tam trochę mnie, trochę siebie, podlał to Tequilą Krzysztofa Vargi i wyszedł z tego totalnie chory strumień świadomości faceta, któremu wydaje się, że jest reinkarnacją Che Guevary, Jezusa, Lorda Vadera, Romana Polańskiego i Micka Jaggera. Boska ikona popkultury. Z ust i uszu wylewa mu się chaos, rokendrolowy śmietnik.
JA to spektakl, w którym czterdziestoletni mężczyzna stoi nad przepaścią, rozpaczliwie szuka swojego prawdziwego ,,ja", walczy z nim, w końcu ,,ja" zabija. Żeby żyć. Katalizatorem tej przemiany jest śmierć Grubego, perkusisty w jego zespole.
JA to jakiś schizofreniczny wywiad, albo spowiedź dla mediów, to religia o nazwie sex, drugs i rock&roll , to narkotyczno-rockowa suita z samplami, cytatami klasyki rocka i muzyką na żywo zespołu
Doktor Misio.
JA to ciekawe spotkanie z
PANEM BOGIEM ROKENDROLA.
fot. filmpolski.pl, Szymon Szcześniak
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.