Młody, zdolny, przystojny. Uwielbiany przez kobiety. Ma niesamowity głos, charyzmę i osobowość. Dużo pozytywnej energii i niesamowity spokój ducha. Czytelniczkom Planety Kobiet opowiada o muzyce, którą tworzy i sukcesie, który chciałby odnieść na polskiej scenie rockowej.
Od najmłodszych lat jesteś związany z muzyką. W wieku 13 lat założyłeś swój pierwszy zespół New Graphic...
- Urodziłem się z potrzebą grania, śpiewania, tworzenia.
New Graphic to pierwsza koncepcja muzyczna charakteryzująca się stylem elektro, new romantic, wczesne lata 80te. Byłem pod wielkim wpływem brytyjskiej formacji
Depeche Mode i do dzisiaj chylę im czoła za to jak traktują muzykę.
Podobno jesteś muzycznym samoukiem? Edukację w szkole muzycznej zakończyłeś po drugiej lekcji? (śmiech)
- Miałem 15 lat jak trafiłem do szkoły muzycznej. Chciałem grać na fortepianie, ale szkoła oferowała tylko lekcje gry na gitarze. Rozpocząłem naukę prywatnie. Trzy lata gry z nut, poznałem muzykę klasyczną. Jednocześnie dużo śpiewałem, głównie po angielsku i pisałem do szuflady. Bardzo dobrze czuję się jako wokalista, ale nigdy nie miałem nauczyciela od śpiewu.
Dlaczego związałeś swoje życie z muzyką? Życie artysty nie daje przecież stabilizacji finansowej, psychicznej?
- Związałem życie z muzyką, bo to było silniejsze ode mnie. Ciężko to wytłumaczyć. Zakochałem się…a teraz to już wielka miłość, sposób na życie. Styl życia. Mam w sobie wielką równowagę psychiczną, żyję bezstresowo.
Występowałeś m.in. w Drodze do gwiazd, Kawa czy herbata, Pytanie na śniadanie. Uczestniczyłeś w trasie Lata z Radiem... Ciężko jest się przebić i zaistnieć w polskim świecie show-biznesu?
- Polska branża muzyczna jest dość specyficzna. Przebić się nie jest łatwo, ale jeszcze trudniej jest się utrzymać na topie. Występowałem w telewizji, ale przede wszystkim mam bardzo duże doświadczenie na scenie. Polski show-biznes nie byłby nieosiągalny, gdyby polscy twórcy byli częściej emitowani w radiostacjach. To dałoby nadzieję na rozwój.
Masz swój własny przepis na sukces na polskim rynku muzycznym?
- Nie mam przepisu i specjalnie nie staram się mieć. Jestem po prostu sobą. Chcę dawać radość, coś pozytywnego. Jestem bardzo otwarty i tworzę sztukę, a co z tego wyniknie czas pokaże.
Jak postrzegasz polską scenę rockową?
- Muzyka rockowa kojarzy mi się z czymś prawdziwym i niekoniecznie z naparzaniem w gitarę. Nadeszła epoka zmodernizowanego rocka. Zaczynają powstawać zespoły bardzo znaczące w dzisiejszych czasach. Wiem, że jest już kilka młodych bandów, które odniosą wkrótce sukces. Dzisiejsza muzyka jest inna, czasy się zmieniają.
A czego brakuje nam jeszcze, żeby dorównać muzyce, artystom zza oceanu?
- Dorównać nie jest tak łatwo. Zależy to od wielu czynników. Mamy inną politykę, myślenie, strukturę, system. Zmiany są potrzebne, ale to wymaga czasu. W Polsce brakuje machiny, która zmieni myślenie społeczeństwa. Artysta zza oceanu gra koncerty biletowane dla fanów. Polski artysta gra przeważnie imprezy plenerowe, otwarte dla mas. Jest ogromna przepaść między naszą muzyką a produkcjami zza oceanu. Mamy jednak mimo wszystko ciekawych, cenionych artystów, którzy zapisali się w historii polskiej muzyki.
W 2010 roku zająłeś się pisaniem piosenek. Powstały takie dobre i znane utwory jak: Czy chcesz, Ponad czas, Kocham Cię. Skąd czerpiesz inspiracje?
- Tworzyłem różne projekty, a z czasem dojrzałem muzycznie. Otworzyłem się, w efekcie czego powstały nowe utwory. Inspiracje czerpię z życia, z nowych sytuacji, obserwacji. Mam w sobie wrażliwość, która pozwala mi odnaleźć w sobie coś, co daje mi siłę do tworzenia.
O czym piszesz i do kogo kierujesz swoją muzykę?
- Piszę o życiu, miłości, przyjaźni, relacjach międzyludzkich, o naszej planecie oraz egzystencji. Słuchanie nawet ulubionego wykonawcy z płyty, to zupełnie inne emocje niż na żywo. Grając koncerty można szybciej dotrzeć do ludzi, dlatego też nie kieruję swojej muzyki do konkretnego odbiorcy.
A jaki jesteś poza sceną?
- Poza sceną jestem zrównoważony. Mam w sobie dużo pozytywnej energii, spokój ducha. Jestem zwariowany, a zarazem spokojny. Mam bardzo duże poczucie humoru, znam swoją wartość i mam swoje zdanie. Dbam o równowagę między ciałem i duszą. Szczególnie cenię ludzi życzliwych, otwartych, szczerych, prawdziwych, tych którzy potrafią sięgać wyżej...ponad czas.
Czym dla Ciebie jest sukces?
- Sukces kojarzy mi się z jakimś szczególnym osiągnięciem na płaszczyźnie zawodowej. W moim przypadku jest to docenienie za ciężką pracę artystyczną. Granie koncertów i dotarcie do szerokiej grupy odbiorców. Akceptacja i zrozumienie mojej twórczości przez innych.
Jesteś typem ryzykanta?
- Poświęciłem życie muzyce i to już trwa bardzo długo. A zatem- mogę powiedzieć o sobie, że jestem ryzykantem! To wbrew pozorom bardzo wyczerpujące, nawet powiedziałbym niebezpieczne zajęcie. Wymaga silnej psychiki i determinacji. Bycie artystą to nie jest wybór, tak po prostu człowiek się rodzi. Gdybym wybrał inną drogę, inny zawód, byłbym nieszczęśliwym człowiekiem.
Wierzysz w przeznaczenie?
- Czy wierzę w przeznaczenie? Nie wiem. Na pewno wierze w prawdę, ciężką pracę, szczęście i miłość. Każdy jest kowalem swojego losu. Można góry przenosić, jeżeli naprawdę się chce. Każdy z nas ma własną wolę i to, jak pokierujemy swoim życiem, zależy w większości od nas samych, a szczęściu trzeba pomagać.
Jakie kobiety lubisz?
- Kobiety otwarte, z poczuciem humoru, zwariowane, wartościowe, seksowne, świadome, mądre, piękne, ale nie tylko zewnętrznie. Uwielbiam równowagę między ciałem a duszą. Piękno wewnętrzne jest dla mnie bardzo ważne.
Czego nigdy nie wybaczyłbyś kobiecie?
- Wybaczyć potrafię naprawdę wiele. Jednak kobieta nie mogłaby mnie spowalniać i hamować jako artystę. Z tym nie mógłbym się pogodzić.
Czym mężczyzna może zaimponować płci pięknej?
- To zależy od samej kobiety. Można zaimponować osobowością, wyglądem, pozycją. Myślę, że po prostu trzeba być sobą i nie udawać kogoś, kim się nie jest. Kobieta musi się czuć doceniana i bezpieczna.
Plany na przyszłość?
- Tworzenie dobrej muzyki, nagranie plyty, koncertowanie. Życie w miłości, w zgodzie z sobą i naturą. Być z kobietą, która daje 100% wsparcia.
Rozmawiała: Ilona Adamska, I.D.Media
fot. Archiwum artysty
Eunika 2011-08-13 15:38:38
robson 2011-07-05 10:36:10
siwa 2011-07-02 21:05:33
Nina 2011-06-27 16:33:33
ewa I. 2011-05-28 11:10:18
zizi 2011-05-26 12:06:52
lilith 2011-05-24 11:02:08
zizi 2011-05-23 09:44:46
iwonka 2011-05-13 08:00:49
Anonim 2011-05-12 14:20:05
Lola-Tola 2011-04-28 10:15:07
Pati 2011-04-13 15:19:00
Anonim 2011-03-21 15:14:34
ewa i 2011-01-11 21:40:36
sis geniuszu 2011-01-11 15:29:53
ewa i. 2011-01-07 07:34:12
paulina 2010-11-14 15:00:01
Anonim 2010-11-14 13:40:16
Ewa 2010-11-07 00:10:52
adamek 2010-11-06 21:54:23
paulina 2010-11-06 16:28:14
Ami 2010-11-06 09:59:23
Anonim 2010-10-25 10:15:48
paulina 2010-07-23 11:05:01
Alex 2010-07-23 10:51:19
Paulina 2010-07-23 10:25:46
Gość 2010-07-22 22:27:58
ewa i:) 2010-07-20 08:52:15
hakael 2010-07-19 17:41:10
megan 2010-07-19 16:49:07
hakael 2010-07-19 11:20:51
Magda 2010-07-04 11:22:39
sis geniuszu 2010-07-03 22:17:28
ewa i.:)za często tu bywa:))) 2010-07-02 12:24:57
Dorota spiewak 2010-07-01 19:41:22
ewa i.:) 2010-06-28 08:42:27
ewa i. ponownie:) 2010-06-28 08:35:33
i znowu Kaska 2010-06-26 10:41:02
Dorcia24 2010-06-24 23:06:36
ewa i. 2010-06-24 08:49:22
Kaska 2010-06-22 21:21:52
ewa i. 2010-06-20 20:58:40
Anonim 2010-06-14 23:11:04
dd 2010-06-14 22:14:38
Naduś 2010-06-13 21:31:51
Majka 2010-06-07 17:24:25
Ewa 2010-06-07 13:21:59
Anonim 2010-06-07 13:17:21
Anonim 2010-06-07 09:57:29
Melani23 2010-06-07 09:49:53
Kamila 2010-06-07 09:38:53
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.