To nie są liczby – to konkretne dramaty, które często rozgrywają się w ciszy, w pokoju nastolatka, w szkolnej ławce, za ekranem telefonu.
Dzieci i nastolatki mierzą się dziś z ogromnym ciężarem emocjonalnym: lękiem, depresją, samotnością, presją rówieśniczą oraz poczuciem bycia niewidzialnym.
Coraz częściej jednym z czynników pogłębiających kryzys psychiczny młodych ludzi jest hejt. Nie jako jednorazowy incydent, lecz jako codzienne doświadczenie: komentarze pod zdjęciami, wyśmiewanie w grupach rówieśniczych, wykluczanie z rozmów, publikowanie ośmieszających treści, anonimowa przemoc słowna w sieci. Dla dorosłych bywa to „tylko internet”.
Dla młodego człowieka – przestrzeń, w której buduje swoją tożsamość i poczucie wartości. Hejt rani realnie. Podważa poczucie bezpieczeństwa, wzmacnia samotność, niszczy samoocenę i potrafi pogłębiać stany depresyjne. Dziecko, które codziennie doświadcza ośmieszania lub odrzucenia, zaczyna wierzyć, że rzeczywiście jest nieważne, gorsze, niewidzialne. Wtedy nawet jeden komentarz może być kroplą, która przelewa czarę.
Dlatego w dniu walki z depresją tak ważne jest przypomnienie, że przeciwdziałanie hejtowi nie jest kwestią wizerunku, lecz zdrowia psychicznego i bezpieczeństwa młodych ludzi.
Każde słowo ma znaczenie. Każda reakcja świadka ma znaczenie. Każda rozmowa z dzieckiem ma znaczenie.
Budujmy przestrzeń, w której zamiast oceny pojawia się wsparcie, zamiast wyśmiewania – uważność, zamiast obojętności – reakcja. Bo czasem jedno życzliwe zdanie może zatrzymać spiralę samotności, a jedna rozmowa może uratować czyjeś życie.
Ilona Adamska
www.niehejtujemotywuje.pl
Wasze Komentarze
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.