Sobota, 23 października 2021r. Edwarda, Marleny, Seweryna
 Szukaj
FACEBOOK RSS EMAIL Strona główna
Planeta Kobiet

„Nowa Normalność” felieton lekki w słowach…

Wraz z słońcem pojawiła się nadzieja na normalność. Wszyscy marzniemy i oczekujemy tego wybuchu upalnych wiosenno-letnich dni. Coś nam jednak umyka, bo to tylko my czekamy wśród narzekań i oczekiwań. Gubimy pewną wartość. Jakby zamazał nam ktoś obraz i nie ma ostrości widzenia. Zaraz czerwiec i kiedy rozejrzałam się dookoła wszystko było na swoim miejscu. Ja też.
Niestety nie ruszyłam się na mojej drodze ani o centymetr, zastygłam w oczekiwaniu na „normalność”, a potem ruszyła lawina. Zmiotła mnie trochę, bo to lawina uczuć, emocji i smak lekkiego rozczarowania. Postanawiam zatem przestać czekać i biorę się za siebie, jak od roku. Nie za treningi, diety i wszelako pojęty rozwój. Zabieram się za „moją normalność”. Przychodzą myśli i kołaczą do drzwi niemal jak komary- upierdliwe i napastliwe.

„A Ty wiesz czym jest ta normalność? I Dlaczego na nią czekasz? Po co czekasz? Masz czas?” Ziewam stęskniona wrażeń i stwierdzam, że jest to idealny moment na pracę w myśl „nie wyrywaj, koryguj”. Biorę się zatem za sito i zanim zacznie się na nowo „normalność wszelaka” przesiewam. Pytania retoryczne, ale istotne, bo zaczym Ty właściwie tęskniłaś, a czego ci absolutnie nie brakuje?

Istotą szczęścia jest redukcja stresu, ukochanego kortyzolu i łatwość… Łatwość jest nieosiągalna, jeśli nie mamy o niej pojęcia. Osiągalna, jeśli ktoś nam powie co może być łatwe. Dla mnie porządek na biurku to pestka, a w dokumentach już gorzej. Wszystko muszę mieć opisane i poskładane. Wymaga to ode mnie pracy i poświęcenia, a mimo to zawsze czegoś w nerwach szukam. Trzęsące się ręce nie pomagają w znalezieniu wezwania, faktury i czy terminu. Łatwości tu u mnie nie znajdziesz. Za to doskonale wiem, kto mnie boli, irytuje, wkurza, a kto uszczęśliwia i łechce. Przy kim rozkwitam, a przy kim chowam się w piasek. Idąc tym tropem biorę kalendarz i zastanawiam się z kim chcę i pragnę, z kim mogę, a kogo nie muszę i kogo nie chcę w mojej nowej „normalności”.

Zwykle to życie przynosi takie rozwiązania, jak z facetem, którego chciałam kiedyś zostawić, ale to on zostawił mnie. Jak z ciotką po weselu, która się obraziła za wujka i galaretę. Jak z przyjaciółką co focha strzeliła, bo nie życzyłam sobie być jej tematem numer jeden na spotkaniach z koleżankami. Życie samo wyrugowało pana od marketingu, który obiecał mi i jakoś nie wyszło… I tą panią co zadzwoniła do mnie z obietnicą „ja Ci pomogę, ja Cię sprzedam, tylko mi pozwól” no pozwoliłam, ale zniknęła. Tym razem będę pierwsza, przed życiem zrobię porządki z tym co i kogo zabiorę w ten nowy etap. Zrozum jak nie zadzwonię i nie odpiszę, jak nie skorzystam za rabatu, polecenia, ostatniej godziny sprzedaży albo propozycji wspólnego wypadu, obiadu u mnie.

Wybacz koryguję, ale wiesz nie wyrywam, pielęgnuję kwiaty. Niech one wzrastają tego lata i cieszą nie tylko barwą, ale też wypełniają moją przestrzeń. W tej „nowej normalności” zrobiło się jakoś ładniej, przejrzyściej. Jak to się mówi przy projektowaniu książek? W tym składzie jest światło! To jedziemy w te lato!

O AUTORCE

Barbara Grzymkowska-Blok - szalona, wesoła i energiczna mama czwórki. Z wykształcenia polonistka, która świat ubiera w słowa, a z zawodu florystka, która upiększa każdą życiową przestrzeń. Po wielu życiowych zawirowaniach postanowiła wspierać kobiety i podczas warsztatów pomagać im rozkwitać po kryzysie. Autorka powieści „Osobista Wojna” oraz „Malowane Życie” – książek o kobietach i dla kobiet. Jest pasjonatką Pięknego Życia, z którego zrobiła własną filozofię. Mieszka we Wrocławiu, cudownym mieście spotkań, ale uwielbia podróże małe i duże. A jej książki znajdziesz tutaj https://www.barbaragrzymkowska-blok.pl/sklep/
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 5,00
 
Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł
E-mail adresata
 
 
„Nowa Normalność” felieton lekki w słowach…
Wraz z słońcem pojawiła się nadzieja na normalność. Wszyscy marzniemy i oczekujemy tego wybuchu upalnych wiosenno-letnich dni. Coś nam jednak umyka, bo to tylko my czekamy wśród narzekań i oczekiwań. Gubimy pewną wartość. Jakby zamazał nam ktoś obraz i nie ma ostrości widzenia. Zaraz czerwiec i kiedy rozejrzałam się dookoła wszystko było na swoim miejscu. Ja też.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 
Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
Autor
 

Wasze Komentarze

Dziękuję :)
Barbara Grzymkowska-Blok 2021-06-02 13:44:20
ciekawy tekst :)
Anonim 2021-06-01 23:37:19


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.

Konkursy

Wywiady z gwiazdami

Nasza Ankieta

Najprzystojnieszy polski aktor to?

zagłosuj
Moda   Trendy   Projektanci   Modna w ciąży   Ciekawostki   Porady stylisty   Zdrowie i Uroda   Zdrowie   Uroda   Make-up   Rozmaitości   Kącik kulinarny   Z życia wzięte   Wielki świat   Motoryzacja   Nasze dzieci   Porady   Nasz ślub   Kultura   Muzyka   Kino   Teatr   Książka   Sztuka   Konkursy   Konkurs SMS-owy   Konkurs książkowy   Konkurs muzyczny   Wywiady z gwiazdami   Kominek    
Copyright © 2021 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie L77 - Strony internetowe Strony internetowe