Money, money, money...

 

„Pecunia non olet” – mawiał Cyceron. „Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy”- wyznawała w wywiadach Marilyn Monroe. Jak jest naprawdę? Jaką wartość dla znanych osób mają pieniądze? Ilona Adamska zapytała o to wokalistów, dziennikarzy, projektantów.


Łukasz Zagrobelny, piosenkarz
- Pieniądze to dla mnie jedynie środek do życia. Na pewno nie jego cel. Zapewniają mi komfort życia na pewnym poziomie. Traktuję je instrumentalnie, przedmiotowo, część zarobków wydaję, ale też zawsze odkładam coś na czarną godzinę. Nie jestem absolutnie materialistą. Zdarza mi się zagrać koncert charytatywnie, jeśli podoba mi się jego idea. Pieniądz nie gra tu roli i nie stawiam go na pierwszym miejscu. Pieniądz daje mi poczucie bezpieczeństwa, komfort psychiczny, świadomość, że jestem zabezpieczony finansowo. Nawet gdybym miał kiedyś gorszy okres zawodowo, jestem na to przygotowany, mam oszczędności. Póki co jednak, dzięki pieniądzom mogę spełniać swoje i nie tylko swoje marzenia. Czy jestem rozrzutny? I tak i nie. Czasem oczywiście pozwalam sobie na drogie zakupy, ale zawsze staram się odkładać coś na "czarną godzinę". Jeszcze nie zdarzyło mi się, bym wydał wszystko na zachcianki. Zawsze kieruję się zdrowym rozsądkiem.

Tomasz Szczepanik, wokalista zespołu PECTUS
- Z jednej strony myślę, że pieniądze rozwiążą moje problemy, zapewnią uznanie i szacunek innych, dadzą spokój i poczucie bezpieczeństwa. Z drugiej jednak, gdy obserwuję tych, którzy mają ogromną ilość pieniędzy, widzę że niekoniecznie tak bywa. Myślę, że problem jest w istocie postrzegania pieniędzy i ich wydawania. Pieniądz powinien być środkiem do celu a nie celem samym w sobie. Jestem idealistą, jednak ciężko byłoby mi żyć za 50 zł tygodniowo, dlatego mój uparty charakter podpowiada mi: „Jeśli sobie nie zapracujesz, to nie będziesz miał”- jak mówi moja mama! I myślę, że ma rację biorąc pod uwagę ogromną radość i satysfakcję, jaką mam, gdy widzę efekty swojej pracy. No bo jaka radocha byłaby ze znalezienia się na szczycie góry bez wspinaczki.. Walka z trudnościami i ich pokonywanie jest miarą człowieka, uczy szacunku do innych i pokory. Lubię dobre jedzenie i wygody, ale bez chorobliwej przesady. Pamiętam o tym, że wychowywałem się na wsi i ziemniaki z kwaśnym mlekiem nie są mi obce.. Zdarza mi się często wydawać pewną sumę pieniędzy pomagając. Czerpię z tego ogromną satysfakcję.

Marcin Giebułtowski, projektant biżuterii, ulubieniec gwiazd
- Nie mam nic przeciwko zarabianiu pieniędzy, ale nie za wszelką cenę. Dlatego odrzucam niektóre propozycje, takie, które nie są satysfakcjonujące zawodowo czy artystycznie, albo te złożone przez ludzi, co do których mam wątpliwości. Potrzeba odczuwania takiej satysfakcji przyszła z czasem, po paru ładnych latach działalności zawodowej i bardzo mnie to cieszy, bo to nadaje dojrzałość i sens mojej pracy. I nawet dość często mam wrażenie, że praca - i jej efekty – potrafi być ważniejsza od tego, co materialnie z niej dla mnie wyniknie. A pieniądze są oczywiście bardzo przydatne, choć wcale nie muszę ich mieć dużo. Mam ograniczone potrzeby konsumpcyjne - kupuję wyłącznie to, co jest mi niezbędne do życia czy do pracy, przy okazji zwracając uwagę na aspekty praktyczne i ekologiczne (estetycznie też musi być, ale to nie podstawowe wymaganie). Rozum tracę co najwyżej podczas kupowania kamieni i kryształu oraz ostatnio filmów na dvd.

Anna Maruszeczko, dziennikarka TVN Style
- Wraz z pierwszymi doniesieniami o kryzysie finansowym próbowałam powziąć jakieś postanowienia o oszczędzaniu. Trudno powiedzieć, czy mi się udało, ponieważ – wstyd się przyznać – niespecjalnie skrupulatnie śledzę zmiany na koncie bankowym. Nie mam w zwyczaju, ale też trochę się boję tej konfrontacji. Zaglądam tam tylko od czasu do czasu. Na pewno jednak odmawiam sobie różnych rzeczy w związku z kryzysem. Uprawiam wolny zawód, dlatego muszę się asekurować. Wydaję mniej na ubrania. No i wciąż mocuję się z myślami: jechać czy nie jechać nad ciepłe morze z rodziną podczas wakacji? Dramatu nie ma, ale może warto wykorzystać te chude miesiące na ćwiczenie silnej woli. Tak bym nie chciała być niewolnikiem rzeczy! Gdy zdarza mi się wpaść w szał kupowania, przypominam sobie instalację artystyczną, jaką kiedyś widziałam w Nowym Jorku. Nosiła tytuł: “Kupuję, więc jestem”. Zdecydowanie wolę oryginał.

Klaudia Carlos, dziennikarka TVN
- Nigdy nie byłam i nie jestem materialistką, ale bez pieniędzy żyć nie można. Pieniądze są dla mnie środkiem a nie celem, a czy w dobie kryzysu zmienił się mój stosunek do nich? Nie, bowiem zakupy, które robię zawsze są przemyślane, raczej pozbawione spontaniczności, na co z pewnością ma wpływ moje wychowanie w stolicy gospodarności- Poznaniu. Pieniądze pozwalają mi spełniać marzenia, dają poczucie wolności, dzięki nim mogę obdarowywać moich bliskich prezentami, sprawiać im radość.

Ivan Komarenko, były wokalista zespołu Ivan i Delfin
- Idiota potrafi żyć, mając pieniądze, ale i szybko je roztrwonić. Wiem, co znaczy nie mieć pieniędzy, bo sam to przeżyłem. Było mi nieźle bez nich, a teraz jest mi o wiele lepiej z nimi. Inwestuję w swój zawód, w zdrowie, pomagam rodzicom i przyjaciołom. Nie wolno się dać ogłupić pieniądzom. Trzeba cały czas pamiętać o przeszłości.

Zebrała: Ilona Adamska
fot. Rafał Masłow, TVN, Impresariat Ivana Komarenko
 
 
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 3,00
 
 

Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł

E-mail adresata
 
 
Money, money, money...
„Pecunia non olet” – mawiał Cyceron. „Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy”- wyznawała w wywiadach Marilyn Monroe. Jak jest naprawdę? Jaką wartość dla znanych osób mają pieniądze? Ilona Adamska zapytała o to wokalistów, dziennikarzy, projektantów.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

Dodaj swój komentarz do artykułu.

 
Komentarz
 
Autor
 
 


Wasze komentarze
Pieniądze są progiem. Niektórzy ludzie całe życie nie przestąpią tego progu, inni stają na progu i nie potrafią iść dalej, jeszcze inni po jego przekroczeniu wkraczają do niezwykłych komnat. Kiedyś w Rzymie wrzuciłem biednemu inwalidzie garść monet do czapki, bo mogłem to zrobić i chciałem tego. Poczułem się wtedy tak dobrze … Potem odszedłem. Po 10 minutach wróciłem do niego. Stanąłem przed nim, ujrzałem twarz przerażonego biednego człowieka. To był lęk bezsilności, beznadziejności i nieuchronności losu. Widziałem strach w jego oczach, a ja chciałem mu tylko włożyć do tej czapki zwitek banknotów, to było dużo pieniędzy. To doświadczenie pozwoliło mi zrozumieć w jakimś sensie, czym są pieniądze. Pieniądze to jest władza. Pieniądz, pan życia i śmierci…
JW 2011-01-01 13:14:17
Pieniądze szczescia nie dają,ale pomagaja szczęscie osiągnąć. Życie bez pieniędzy jest cięzkie-wiem co mówię.Sądze ze jednak lepiej go samemu zarobić niz od kogos mieć.A co do zmian ludzi w zachowaniu to kwestia charakteru.
Renny 2009-12-27 17:45:12
kasa to nie wszystko
Anonim 2009-12-27 17:21:35
Mądrze mówią!!!!
Teresa 2009-05-17 09:09:43
wiecie co, tak szczerze- nie mogłabym żyć za 50zl tygodniowo. to jakaś masakra.
kili45 2009-05-17 09:03:31
Pieniądze szczęścia nie dają?! - hmmm guzik prawda. Dają, dają.
Halinka_23 2009-05-16 22:02:31


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
 
Najchetniej komentowany artykul
 
 
Ostatni komentarz
Polecam Wam drogie Czytelniczki film pt. Wieczór. Przepiękny, wzruszający o nieszczęśliwej, głębokiej miłości.
Ilcia 2009-12-15 23:47:15
 
 
 
 
 
Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera

 

 
 
 
 
 
Ankieta

Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?

 
 
 
Polecamy Adresy

Agencja I.D.Media
Sanok, ul. Pogodna 3
Ars Medica
Kraków, ul. Warszawska 17
Centrum Honda Łódź
Łódź, ul. Przybyszewskiego 199/205
IK Magazine
Warszawa, ul. Giełdowa 4a/39

Plich fashion
Kraków, ul. Dominikańska 3
Polska Biżuteria
Gdańsk, ul.Edisona 3/3
Restauracja indyjska Bombay
Szczecin, ul. Partyzantów 1
Restauracja włoska La Casa
Wrocław, ul.Wita Stwosza 16
Sensido
Kupuj i zarabiaj!

 
 
Copyright © 2012 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.