Wtorek, 22 stycznia 2019r. Dominiki, Mateusza
 Szukaj
FACEBOOK RSS EMAIL Strona główna
Planeta Kobiet

Sztuczna inteligencja poza kontrolą?!

Do czego służy sztuczna inteligencja, póki nam służy? Czy groźniejsze będą super bogate technoelity czy roboty? – Niektórzy bardzo chcą mieć technoboga, ale będą się modlić do małej ceramicznej figurki, która potrafi podskakiwać, ale nie potrafi pełzać – mówi dr Aleksandra Przegalińska z MIT.
Pełną kontrolę nad AI już straciliśmy. Pokazuje to wykorzystanie sieci neuronowych w ramach deep learning. Tzw. głębokie uczenie maszynowe przynosi spektakularne efekty, jest tylko jeden kłopot.

– Nie wiemy, jak taka sieć procesuje informacje. W związku z tym, że serio się tym przeraziliśmy, na MIT powstał pierwszy projekt, raptem dwa miesiące temu, który obiera tę sieć jak cebulę. Być może w ciągu 1-2 lat będziemy wiedzieć, co dzieje się w tej czarnej skrzynce – zapowiedziała dr Aleksandra Przegalińska, zajmująca się sztuczną inteligencją w Massachusetts Institute of Technology, w programie „Z tymi co się znają”.

Istnieją też inne, bardziej widowiskowe i szerzej znane objawy utraty kontroli nad sztuczną inteligencją, widoczne zwłaszcza w bezpośredniej rywalizacji z człowiekiem. Od czasu, gdy komputer Deep Blue pokonał w szachy Garriego Kasparowa, minęło już ponad 20 lat i na nikim nie robi to już dziś chyba wrażenia. Teraz intryguje nas, a niektórych przeraża, komputer AlphaGo Zero, który samodzielnie, bez żadnej pomocy człowieka, nauczył się gry w go, znacznie trudniejszej i mniej schematycznej niż szachy, a następnie znalazł zwycięską strategię, do tej pory nieznaną ludziom.

Tak błyskawiczny rozwój i samodzielność AI uruchamiają wyobraźnię, która zaczyna produkować scenariusze jak z serialu „Black Mirror”. Tym bardziej, że istnieją już całkiem zaawansowane koncepcje tego rodzaju, np. systemów pełnego nadzoru i oceniania obywateli, m.in. przy użyciu gigantycznej liczby sensorów w przestrzeni miast, w tym technologii smart dust.

– Gdybym o tym czytała jeszcze 5-7 lat temu, to pomyślałabym, że to jest raczej literatura. Ale to jest realne zastosowanie połączenia internetu rzeczy i wielowarstwowej sieci neuronowej, która jest „black boxem”, do tego, żeby dyscyplinować społeczeństwo –
mówi dr Aleksandra Przegalińska.

Podkreśla też, że tzw. osobliwość w bliskim czasie na pewno się nie pojawi i póki co mamy jeszcze jakiś wpływ na kierunek rozwoju AI, co warto wykorzystać. – Poczekałabym chwilę, spróbowała najpierw zbudować jakiś korpus roboetyki, a dopiero później wypuszczała takie systemy w świat – dodaje dr Aleksandra Przegalińska.

Stara się jednak równoważyć katastroficzny obraz naszej przyszłości z AI i podaje przykład systemów widzenia maszynowego, które w pewnych zastosowaniach są bardzo skuteczne, ale jednocześnie nie potrafią odróżnić pieska chiwawa od muffinka. – Mamy systemy, które w pewnych obszarach będą działać perfekcyjnie, ale w innych mogą być głupiutkie. Jeszcze długo będzie tak, że te systemy będą miały zastosowanie tylko w określonych segmentach – opowiada ekspertka.

Na rozwój AI trudno pozostać obojętnym. Budzi albo strach, albo entuzjazm i przekonanie, że wreszcie ktoś rozwiąże problemy, których sami nie potrafimy rozwiązywać. Czy jest nadzieja, że AI będzie najwspanialszym narzędziem w dziejach człowieka i pozwoli nam rozszerzać nasz horyzont poznawczy?

– Gdyby tak było, bardzo bym się cieszyła. Myślę, że do tego służy sztuczna inteligencja, dopóki jeszcze służy, bo może być tak, że ta zabawa się skończy, jak w „Terminatorze”. Ale niestety obstawiam, że bardziej będzie się rozwijać seksrobotyka – studzi entuzjazm dr Aleksandra Przegalińska.

Kto chciałby dowiedzieć się więcej na temat aktualnego stanu i perspektyw rozwoju sztucznej inteligencji, może obejrzeć obszerną rozmowę z dr Aleksandrą Przegalińską w programie „Z tymi co się znają”.

Ekspertka mówi tam m.in. o tym, co się stanie z Doliną Krzemową i czy jej technoelita zdąży uciec do konstelacji Draco, dlaczego koncepcje dochodu gwarantowanego, panaceum na technobezrobocie, nie mają ekonomicznego sensu, dlaczego renderowanie ludzkiego umysłu i jego implementacja do maszyny przekraczają jeszcze nasze możliwości, jak wygląda i do czego służy twarz Flinstona w świecie Jetsonów oraz dlaczego boimy się robotów z mimiką przypominająca ludzką.

Program „Z tymi co się znają” można oglądać na kanale Browar Namysłów TV.
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 0,00
 
Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł
E-mail adresata
 
 
Sztuczna inteligencja poza kontrolą?!
Do czego służy sztuczna inteligencja, póki nam służy? Czy groźniejsze będą super bogate technoelity czy roboty? – Niektórzy bardzo chcą mieć technoboga, ale będą się modlić do małej ceramicznej figurki, która potrafi podskakiwać, ale nie potrafi pełzać – mówi dr Aleksandra Przegalińska z MIT.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 
Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
Autor
 

Wasze Komentarze

Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.

Konkursy

Wywiady z gwiazdami

Nasza Ankieta

Najprzystojnieszy polski aktor to?

zagłosuj
Moda   Trendy   Projektanci   Modna w ciąży   Ciekawostki   Porady stylisty   Zdrowie i Uroda   Zdrowie   Uroda   Make-up   Rozmaitości   Kącik kulinarny   Z życia wzięte   Wielki świat   Motoryzacja   Nasze dzieci   Porady   Nasz ślub   Kultura   Muzyka   Kino   Teatr   Książka   Sztuka   Konkursy   Konkurs SMS-owy   Konkurs książkowy   Konkurs muzyczny   Wywiady z gwiazdami   Kominek    
Copyright © 2019 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie L77 - Strony internetowe Strony internetowe