Kompleksy – nasz wróg numer 1

 

Posiada zbyt grube uda, za długi nos, odstające uszy i za mały biust, jest wrogiem każdej kobiety i ma na imię Kompleks. Najczęściej jest wyimaginowanym problemem, który złośliwie szepta nam do ucha, że nie jesteśmy idealne. Na szczęście jest na niego sposób: to siła, którą ma każda z nas!


Patrycja ma 25 lat i piękny uśmiech, o którym nie wie tylko ona. Całe życie uważała, że przerwa między zębami jest źródłem jej niepowodzeń życiowych: długo nie miała chłopaka, pracy, zbyt wielu znajomych.

Patrząc na zdjęcia widzi roześmiane twarze przyjaciół i tylko ona, zawsze jest jakby w cieniu, ze smutną miną. I kiedy wszyscy mówią jej, że uśmiech to klucz do sukcesu, ona zaczyna się denerwować bo nie rozumie, że jej problemem nie jest urocza diastema, a jedynie psychika.

Zamiast przeżywać radośnie swoje życie, Patrycja jedynie wegetuje, wciąż skupiając się na tym, czy jej rozmówca aby na pewno nie patrzy na jej zęby.

Czym właściwie jest kompleks?

Kompleksy kojarzą się obecnie przede wszystkim z zaburzeniem. W potocznym rozumieniu określa się w ten sposób niemiłe, wstydliwe dla danej jednostki tematy związane z ekspozycją społeczną, cechami wyglądu lub charakteru, których poruszenie wywołuje wstyd, lęk, niepokój. (wikipedia.pl)

Kompleksy nie tylko psują nam humor, ale w skrajnych przypadkach mogą zniszczyć całe życie. Prowadzą do depresji, zaburzeń psychicznych, izolacji, utrudniają kontakty z otoczeniem, mogą być przyczyną samobójstwa.

Czy warto cierpieć przez urojone mankamenty urody, rezygnując ze szczęścia, które bynajmniej nie tkwi w smukłej sylwetce, czy symetrycznej twarzy?

Na jednym z internetowych forów można spotkać taką wypowiedź: - Mam zaledwie 164 cm i głównie z powodu niskiego wzrostu mam kompleksy..(...) Coraz cześciej myślę o tym żeby popełnić samobójstwo. (insomnia.pl) Niech każda zakompleksiona kobieta zada sobie pytanie: Czy warto?

Skąd biorą się kompleksy?
Aby dotrzeć do źródła kompleksów wystarczy zobaczyć sesję zdjęciową czy teledysk znanych gwiazd.

Smukłe, opalone ciała, gęste włosy, duże oczy, idealny nos, zadbane dłonie, duże usta, gładka cera. Czy nie tak wygląda współczesny ideał? Odpowiedź jest prosta – nie. To jest ideał photoshopa.

Obecnie kreowany jest idealny wizerunek kobiety, który jednak ma nie wiele wspólnego z prawdą.

Czy naprawdę wierzycie, że Madonna mimo swojego wieku nie ma zmarszczek? Ona również ma kompleksy, skoro udaje się na operacje plastyczne, a jej sesje zdjęciowe wymagają obróbki.

Zatem wyłoniła nam się pierwsza zasada: Nie sugerujemy się przerobionymi zdjęciami gwiazd, bo one po prostu nie istnieją. Spójrz na swoje zdjęcia z wakacji, jesteś opalona, uśmiechnięta, wypoczęta – czy nie tak wygląda idealna kobieta, która po prostu emanuje szczęściem? Nie biegnij za tym, co narzuca nam współczesna kultura.

Kompleks = fikcja
Musisz zapamiętać sobie jedną, ważną rzecz – kompleks to problem, który istnieje w Tobie i musisz nauczyć się z nim walczyć. Tylko Ty go dostrzegasz. To, co Ty traktujesz jako wadę dla innych może być Twoją ogromną zaletą. Przykład?

Wiele kobiet uważa, że mały biust sprawia, że wyglądają niekobieco, tymczasem wielu mężczyzn woli właśnie niewielkie piersi.

Na pytanie - Jak wygląda ideał? bez namysłu odpowiadamy: - Ideały nie istnieją, dlaczego więc patrząc w lustro dostrzegamy w sobie tyle niedoskonałości, które przecież nie mają znaczenia?! Bo czy przez zaokrąglony brzuszek straciłyśmy pracę?

Niestety kompleksy wiążą się również z osobowością. Wiele kobiet twierdzi, że to nieśmiałość jest przyczyną ich niepowodzeń. Brak przebicia i brak wiary w siebie stanowią problem wielu Polek. Ale pora spojrzeć na siebie obiektywnie, zaakceptować siebie i raz na zawsze rozdział pt.: Moje kompleksy zamknąć i zostawić za sobą!

Wygrać z kompleksami!
Na całe szczęście, kompleksy nie są nieuleczalną chorobą. Nie urodziłyśmy się z nimi, a jedynie nabyłyśmy po drodze naszego życia. Skoro tak, możemy je równie dobrze porzucić i nabyć nowych cech.

Pomogą Ci w tym ćwiczenia. Nie bagatelizuj ich, nic nie tracisz próbując!

Weź się w garść i wypróbuj poniższe metody!

1. Wypisz na kartce wszystkie rzeczy, które w sobie lubisz. Mogą to być nawet małe stópki, które przecież tak ślicznie wyglądają latem w sandałkach. Wypunktuj absolutnie wszystko, a skromność schowaj do kieszeni bo w tym ćwiczeniu Ci się nie przyda. Spójrz ile jesteś warta, ile jest w Tobie pięknych cech!?

2. Poproś nabliższych przyjaciół i rodzinę o to, by napisali Ci lub powiedzili, co w Tobie cenią i co im się w Tobie podoba. Nie wstydź się, skoro chcesz być szczęśliwa taki zabieg Ci pomoże. Nie zaprzeczaj gdy usłyszysz komplement! Zdziwisz się, że Twoi najbliższsi zwracają uwagę na takie szczegóły i tak bardzo Cię cenią. Na ich sympatię nie wpływa Twój rozmiar ubrań. Skoro oni Cię akceptują, grzechem jest brak samoakceptacji.

3. Naucz się jasno wyrażać swoje zdanie. Gdy ktoś Ci przerywa nie stój bezczynnie, powiedz otwarcie, że nadal mówisz, nie skończyłaś jeszcze itp. Walcz o swoje, szanuj siebie. Nie mów ciągle cichutko, pokaż, że Twoje zdanie też się liczy i zasługujesz na uwagę. Nie można przecież całe życie tłumaczyć sobie, że „taka już jesteś” bo to bzdura! Jesteś tak samo wartościową osobą jak inni ludzie.

4. Ze swojej wady zrób atut! Co zrobiła Jennifer Lopez ze swoimi ogromnymi pośladkami? Wyeksponowała je! Masz duży biust? Zamiast się go wstydzić, pokaż światu, że masz czym oddychać.

5. Ukryj wady, podkreśl zalety. Uważasz, że masz zbyt wąskie usta? I co z tego, skoro masz piękne oczy, których zazdrości Ci wiele kobiet! Umiejętnie dobierz makijaż, niech oko pełni główną rolę.

6. Bądź pewna siebie! Czy wiesz, że badania potwierdzają, że często to nie wygląd decyduje o powodzeniu, a nastawienie? Zamiast więc marudzić, pora zrobić coś praktycznego. Nastaw się optymistycznie, poczuj się piękna, przyciągaj wzrok innych. Uwierz w siebie.

7. Ryzykuj! Boisz się, że jeśli ubierzesz krótszą spódniczkę inni będą się śmiać? Nie będą. A nawet jeśli- to ich problem. Przecież udowodniłaś sobie właśnie, że to Ty decydujesz o swoim życiu, że jesteś Panią swojego losu. A inni? Inni niech żałują, że poraz kolejny pokazali jak standardowi potrafią być. Czujesz się seksownie w wysokich szpilkach, mimo, że Twoja koleżanka twierdzi inaczej? Ważne jak Ty się czujesz, w końcu to Twoje życie.

Siłę masz w sobie! Każda kobieta ją ma. Bez znaczenia jak wyglądasz. Ważne jest to, co sobą reprezentujesz.

Może warto chociaż raz w życiu spróbować wygrać z kompleksami i coś zmienić w swoim życiu? Przecież nic nie tracisz, a może zyskać wszystko – szczęście.

Wirginia Drabek
fot. sxc.hu

 
 
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 5,00
 
 

Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł

E-mail adresata
 
 
Kompleksy – nasz wróg numer 1
Posiada zbyt grube uda, za długi nos, odstające uszy i za mały biust, jest wrogiem każdej kobiety i ma na imię Kompleks. Najczęściej jest wyimaginowanym problemem, który złośliwie szepta nam do ucha, że nie jesteśmy idealne. Na szczęście jest na niego sposób: to siła, którą ma każda z nas!
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

Dodaj swój komentarz do artykułu.

 
Komentarz
 
Autor
 
 


Wasze komentarze
Anonim z 3 marca - racja.Ja masę razy czytałam różne bardzo podobne do siebie artykuły :/
Pelagia 2010-03-22 18:37:35
Co się przejmujesz? Nie każdy przecież jest Czytelniczką od 2 lat. Niektóre z nas - np. ja- czytam Planetę dopiero 2 miesiące i pierwszy raz widzę ten artykuł.
Morelka 2010-03-03 20:55:33
Kama, tematy się powiela i zawsze można coś przeredagować od nowa. A taki odświeżany temat ze starymi komentarzami....
Anonim 2010-03-03 19:54:29
I co z tego? Przecież nie raz redakcje odświeżają artykuły?! Wejdź na inne portale to się przekonasz.
Kama 2010-03-02 17:26:56
Ten tekst jest z zeszłego roku :(
Anonim 2010-03-02 17:25:56
Nie ma brzydkich kobiet - są tylko głupi mężczyźni, którzy nie dostrzegają ich piękna !!! Dzięki serdeczne dla autorki za tekst.
Lady 2009-08-28 15:44:38
Kurcze Anonim ja mam to samo. Mały biust niszczy mi życie. Czuję się gorsza i tez płacze przez to cały czas. Faceci są tak skonstruowani są dwie kobiety jedna z dużym druga z małym to wybiorą to z dużym. A po tej z małym jeszcze będą jechac. I myslę sobie, że natura nie predysponowała mnie do fajnego życia erotycznego chyba,ze wydam 13 000 zł na silikon.
Anonim2 2009-05-17 20:48:18
Krysiu, mam czasem tak, że jak mój facet mnie pozytywnie nakręci - kompleks na krótko mija.... Ale potem wraca, w sumie to ja chyba pielęgnuję swoje kompleksy, jestem ich świadoma ale korzenie sięgaja tak głęboko...
Anna/mim.../ 2009-02-12 10:16:09
Do Anonim: I co Ci to da ze codziennie płaczesz?Biustu tym nie powiększysz,a tylko psujesz sobie humor.Biust to nie wszystko!
;] 2009-02-11 19:42:59
Mam mały biust i płaczę codziennie...
Anonim 2009-02-11 19:39:40
Dziewczyny nie warto się tak zadręczać kompleksami!Nie poddawajcie się, warto walczyć o siebie!
W. 2009-02-11 17:28:51
Aniu nie jesteś sama. Mam podobnie.
Krysia22 2009-02-11 16:40:09
Niestety, chociaż wiem skąd wzięła się moja niska samoocena i brak akceptacji, a co za tym idzie znam przyczynę powstania moich kompleksów nie potrafie się z nich "wyleczyć" :(
Anna / mim.../ 2009-02-11 11:12:09


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
 
Najchetniej komentowany artykul
 
 
Ostatni komentarz
Polecam Wam drogie Czytelniczki film pt. Wieczór. Przepiękny, wzruszający o nieszczęśliwej, głębokiej miłości.
Ilcia 2009-12-15 23:47:15
 
 
 
 
 
Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera

 

 
 
 
 
 
Ankieta

Co najbardziej cenię u swojego faceta?

 
 
 
Polecamy Adresy

Amaris
Kraków ul. Floriańska
Ars Medica
Kraków, Warszawska 17
Bielizna Obsessive
Czaniec, ul. Kęcka 29
Centrum Honda Łódź
Łódź, ul. Przybyszewskiego 199/205
La szafa
Sklep internetowy tylko dla kobiet
Plich fashion
Kraków, ul. Dominikańska 3
Podkarpacka Agencja Prasowa I.D.Media
Sanok, ul. Pogodna 3
Polska Biżuteria
Gdańsk, ul.Edisona 3/3
Prozak
Kraków, Pl. Dominikański 6
Restauracja indyjska Bombay
Szczecin, ul. Partyzantów 1
Restauracja włoska La Casa
Wrocław, ul.Wita Stwosza 16
Studio 4 Beauty
Kraków, ul. Kościuszki 72
Studio 9
Kraków, ul. Karmelicka 15
Supermodelki
Warszawa, ul. Fantazyjna 42
Włoska restauracja Da Pietro
Kraków, ul. Rynek Główny 17
Łukasz Pęcak
Studio fotografii

 
 
Copyright © 2010 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.