Wtorek, 22 maja 2012r. Emila, Neleny, Romy
 Szukaj
FACEBOOK RSS EMAIL Strona główna
Planeta Kobiet

Poznaj siłę własnych uczuć!

Nie potrafię zebrać i ogarnąć uczuć, które wypełniają mnie w chwili, gdy poznałem ostatni akapit niezwykłego w swej sile przekazu, „Sadu”. Czasem trzeba usiąść, pomyśleć, dać sobie czas na refleksję po lekturze. Czasem trwa to nieskończenie długo, a jednak w przypadku tej książki nie jest to konieczne. Te trzy litery, w których zawiera się kwintesencja szczęścia, dorobek życia, radość dzieci i wnuków. Sad ma w sobie magiczną moc, sad jednoczy i zniewala, burzy spokój, przynosi namiętność, ale i jest miejscem, w którym dają się odczuć stare waśnie i urazy. Wiśnie, aż się proszą, aby je zerwać, lipiec, gorący nad wyraz i cała rodzina w jednym miejscu, jak zawsze. Nowe wyzwania, nowe znajomości, ale i nowa tajemnica, którą ktoś kiedyś będzie musiał odkryć.

Książka, która już od pierwszej strony zniewala czytelnika i nie pozwala mu się zatrzymać, aby odetchnąć, aby otrzeć pot czoła i choć na chwilę schronić się w cieniu. Nie spodziewałem się, z jaką prostotą, a jednocześnie pasją można pisać i jak niezwykłą książkę napisała Agnieszka Marciniuk. Napawa dumą fakt, że nie trzeba daleko szukać, gdyż tuż obok, na wyciągnięcie ręki pojawia się już kolejna, polska autorka, której z nieukrywaną przyjemnością jestem gotów bić brawo.

W sadzie życie się poczęło i miłość się zaczęła, sad przyjął na siebie wielką tajemnicę i skwapliwie strzegł jej przez lata. I to jedno upalne lato, które dało odpowiedź na wiele rodzinnych pytań. Ja sam nie odpowiem na nie, nawet nie będę próbował. Zrobi to „Sad” najpiękniej, jak umie i jestem pewien, że po przeczytaniu kilku pierwszych stron zaczniecie rozkoszować się jego szczególną siłą i nie będziecie chcieli zatrzymać się tylko zachłannie pochłaniać będziecie kolejne rozdziały tej pasjonującej opowieści. Tylko nie jestem pewien jednego – czy właśnie tak wyobrażacie sobie finał, a także to, jak wielu gości zasiądzie przy jubileuszowym stole Reginy?

Mógłbym dodać jeszcze jeden lub drugi akapit, podkreślić kunszt narracji, wyjątkową i ciekawą mnogość postaci, mógłbym opowiedzieć o każdej z osobna, mógłbym, ale nie zrobię tego. Samemu warto wejść do sadu, zerwać dojrzałą wiśnię i zostać w nim na dłużej…

Sad, Agnieszka Marciniuk
Zysk i S-ka Wydawnictwo



Artu G. Kamiński
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 0,00
 
Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł
E-mail adresata
 
 
Poznaj siłę własnych uczuć!
Nie potrafię zebrać i ogarnąć uczuć, które wypełniają mnie w chwili, gdy poznałem ostatni akapit niezwykłego w swej sile przekazu, „Sadu”. Czasem trzeba usiąść, pomyśleć, dać sobie czas na refleksję po lekturze. Czasem trwa to nieskończenie długo, a jednak w przypadku tej książki nie jest to konieczne.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 
Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
Autor
 

Wasze Komentarze

Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.

Konkursy

Wywiady z gwiazdami

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera

 
zapisz wypisz

Nasza Ankieta

Co najbardziej cenisz w mężczyźnie?

zagłosuj
Moda   Trendy   Projektanci   Modna w ciąży   Ciekawostki   Porady stylisty   Zdrowie i Uroda   Zdrowie   Uroda   Make-up   Rozmaitości   Kącik kulinarny   Z życia wzięte   Wielki świat   Motoryzacja   Nasze dzieci   Porady   Nasz ślub   Kultura   Muzyka   Kino   Teatr   Książka   Konkursy   Konkurs SMS-owy   Konkurs książkowy   Konkurs muzyczny   Wywiady z gwiazdami   Polityka   
Copyright © 2012 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie L77 - Strony internetowe Strony internetowe