Wtorek, 22 maja 2012r. Emila, Neleny, Romy
 Szukaj
FACEBOOK RSS EMAIL Strona główna
Planeta Kobiet

Sielsko i diabelsko...

Powracam, więc pamięcią do młodych lat... Mam ok 12 lat, jestem dziewczynką pełną ognia, rozsadza mnie energia, nie dla mnie siedzenie w pokoju i domowe zacisze. Biorę mój brązowy rowerek po bracie (oczywiście wysłużony do cna) i jeździmy razem z moim starszym kolegą Marcelem – bo ja oczywiście łobuziara byłam- pobuszować wśród łąk, wszędzie tam gdzie wolna przestrzeń.

Na skraju lasu, gdzie kończy się asfalt a zaczyna polna dróżka, na zupełnym uboczy stoi dom, a w nim mieszka pewna staruszka, można by rzecz nasza sąsiadka, no powiedzmy dalsza sąsiadka, ze względu na dzielącą nasz odległość. Kilkakrotnie jeździliśmy do Pani Jagody (oczywiście bez wiedzy naszych rodziców) z czystej ciekawości, bowiem wzbudzała w nas jakieś tajemnicze lęki, ale to chyba dzięki opowieściom dorosłych tak sobie teraz myślę, często wyolbrzymianych, że niby jakaś dziwna jest, wierzy w „zabobony”, itp.

Na mnie zrobiła ogromne wrażenie, zresztą, jako dziecko miałam ogromną wrażliwość, pomagałam jej zrywać kwiaty i opiekowałam się jej zwierzętami. Rozmawiałyśmy o wszystkim, powierzałam jej bez skrępowania moje sekrety i młodzieńcze zapały, a ona zawsze z uśmiechem kierowała mnie na prawidłową ścieżkę.

Największym moim marzeniem wówczas było zwrócenie uwagi pewnego chłopca, Tomasza, który przyjechał na wakacje do znajomych moich rodziców. Wpadałam w obłęd, bo próbowałam już wszystkiego a on jak mnie nie zauważał tak nie zauważa, byłam zła i nazywałam go miastuchem, bo stwierdziłam, że gardzi dziewczyną ze wsi, ale koniecznie chciałam i bardzo upierałam się, aby mnie zauważył.

W jednej z takich pogadanek z panią Jagodą wypaplałam o moim wówczas marzeniu o imieniu Tomek. Pani Jagoda tylko się uśmiechnęła i powiedziała, że mam otworzyć oczy.

- Phi ... - pomyślałam sobie, ale też mi rada, oczy mam otwarte, i widzę, że nic z tego. Już więcej nie rozmawialiśmy na ten temat, aż do czasu...

Na otwartym polu zorganizowano wielkie ognisko, było dużo ludzi, dorosłych i młodzieży. Gwar niósł się po całej wsi, a w tym wszystkim ja, zapatrzona nadal w mojego księcia. Pamiętam jak wtedy podeszła do mnie Pani Jagoda, siedziałam na dużym kamieniu, z daleka wpatrzona jak Tomek rozmawia z moimi koleżankami, czułam zazdrość i myślałam, że wybuchnę wielkim gniewem. Nikt nie zauważył mojego zniknięcia, a jednak…

Było już ciemno a blask rozjaśniał kręgiem wszystkich ludzi. Kiedy nagle Pani Jagoda zapytała czy wyleczyłam się ze swojego zauroczenia? No jakże bym mogła! Wtedy zapytała, dlaczego szukam szczęśliwej gwiazdy nie tam gdzie trzeba? Zobaczyłam, co mi pokazuje, nad naszymi głowami latały beztroskie świetliki, było ich mnóstwo, małe, białe jarzące się gwiazdeczki nadziei.

Pamiętam, że powiedziała coś na wzór,: „Dlaczego sięgasz po gwiazdy daleko, poza zasięgiem, zobacz to wszystko, czego pragniesz jest tu, obok ciebie” I pokazała mi świetliki … a potem Marcela. A on stał wpatrzony tak w ognisko, dziwnie smutny. Wtedy zrozumiałam, że właśnie to on był moim przyjacielem.

Zrobiło mi się przykro, że na własne życzenie zaniedbałam naszą przyjaźń. Teraz po latach często wracam do tej myśli naszej kochanej Pani Jagódki, teraz rozumiem, że nie tylko była dziwna w różnych sprawach, ale ogromnie inteligentna. Ludzie uczynili z niej istotę diabelską, wyobcowaną, ale ona zawsze była miła i uczynna dla nas małych smarkaczy na kolorowych rowerach.


Katarzyna Wawrzyniak
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 3,67
 
Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł
E-mail adresata
 
 
Sielsko i diabelsko...
Powracam, więc pamięcią do młodych lat... Mam ok 12 lat, jestem dziewczynką pełną ognia, rozsadza mnie energia, nie dla mnie siedzenie w pokoju i domowe zacisze.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 
Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
Autor
 

Wasze Komentarze

Dziękuję :) Nic tak nie poprawia humoru jak docenienie własnej pracy :)
K.W 2011-09-23 12:59:45


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.

Konkursy

Wywiady z gwiazdami

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera

 
zapisz wypisz

Nasza Ankieta

Co najbardziej cenisz w mężczyźnie?

zagłosuj
Moda   Trendy   Projektanci   Modna w ciąży   Ciekawostki   Porady stylisty   Zdrowie i Uroda   Zdrowie   Uroda   Make-up   Rozmaitości   Kącik kulinarny   Z życia wzięte   Wielki świat   Motoryzacja   Nasze dzieci   Porady   Nasz ślub   Kultura   Muzyka   Kino   Teatr   Książka   Konkursy   Konkurs SMS-owy   Konkurs książkowy   Konkurs muzyczny   Wywiady z gwiazdami   Polityka   
Copyright © 2012 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie L77 - Strony internetowe Strony internetowe