Wtorek, 22 maja 2012r. Emila, Neleny, Romy
 Szukaj
FACEBOOK RSS EMAIL Strona główna
Planeta Kobiet

Od sceny do maszyny

Kim była bardziej, aktorką czy pisarką? Gabriela Zapolska, a właściwie Maria G. Janowska z Korwin – Piotrowskich, to odważna kobieta, która nie bała się zawalczyć o swoje marzenia. To dzięki marzeniom i pasji do aktorstwa, zdobyła się na tak odważny krok jakim był wyjazd do Paryża. Wyjazd miał uczynić z Zapolskiej drugą Modrzejewską, ale także miał być swego rodzaju zamknięciem jakże bolesnego rozdziału życia. Do wyjazdu, życie Zapolskiej było pasmem niepowodzeń i rozczarowań. Najpierw nieudane małżeństwo z Konstantym Śnieżko – Błockim, którego opuściła po pięciu latach, romans z Marianem Gawalewiczem, dyrektorem jednego z warszawskich teatrów, którego poznała w „Towarzystwie Dobroczynnym”, w którym stawiała pierwsze kroki na scenie. Owocem romansu była ciąża Zapolskiej. W tym czasie Zapolska wyjechała do Wiednia by tam urodzić dziecko. Niestety dziecko wkrótce zmarło. Po powrocie z Wiednia, grywała w teatrach objazdowych, po różnych zaborach. Grywała i mieszkała w okropnych warunkach, musiała również borykać się z tym, co pisały gazety, zarówno o niej jak i o jej grze aktorskiej.

Zmęczona tym, co wydarzyło się w jej życiu, podczas jednego z objazdów teatralnych, będąc w hotelu w Piotrkowie Trybunalskim, aktorka próbowała popełnić samobójstwo. Ten desperacki akt sprawił, że definitywnie postanowiła zamknąć ten jakże trudny dla niej rozdział życia. Aktorka, postanowiła mimo wszystko zdobyć deski francuskich teatrów.

Wyjeżdżała z Polski ze słowami: Zmuszę Francuzów do aplauzu! To był jej cel i największe marzenie. Do Paryża dotarła w 1889r, miała wtedy 32 lata. Otwarcie Wystawy Powszechnej i inauguracja wieży Eiffel’a sprawiły, że Zapolska chciała zamieszkać na Montmartre. Udało jej się znaleźć lokum w biskiej okolicy, pod adresem: 4 avenue de Clichy. Krótko po przyjeździe do Paryża napisała do Marii Szeligi: - Znam francuski dosyć dobrze, bo tłumaczę Théophila Gautier bez słownika. Więc jakoś dam sobie radę, wejdę na scenę i po roku będę mówiła jak rodowita Francuzka.

Zapolska nie od razu spostrzegła, pojawiające się stopniowo trudności, uniemożliwiające jej aktorskie plany. Paryż okazał się być dla niej miastem trudnym i drogim. Aby mieć z czego żyć, pisała jako korespondentka do „Kuriera Warszawskiego” oraz „Przeglądu Tygodniowego”. Felietony Zapolskiej były czymś zaskakującym. Opisała m.in. wizytę u Aristide’a Bruant , wrażenia z Wystawy Powszechnej, czy egzekucję jakiejś kobiety i jej syna, którą osobiście poszła obejrzeć na plac de la Roquette. Niestety pieniądze jakie zarabiała dzięki pracy korespondentki, nie wystarczały na spokojne życie i realizację marzeń dotyczących planów związanych z nauką sztuki aktorskiej i występowaniem na deskach paryskich teatrów.

Początkowo Zapolska obracała się w kręgach Polonii, jednak z czasem chcąc doskonalić język, zaczęła się od tego środowiska oddalać. Jej zamożni przyjaciele, jak chociażby Stanisław Rzewuski czy Oksza Orzechowski opłacili jej lekcje teatru i wspomagali materialnie. Nad wyraz ambitna aktorka, zapisała się również do Konserwatorium Teatralnego, aby jako obcokrajowiec uczyć się języka na scenę, co w konsekwencji miało umożliwić jej wejście do ekipy Comedie-Francaise.

Znajomość Zapolskiej z francuską dziennikarką Severine, zaowocowała dostaniem się do teatru naturalistycznego, Andre Antoine’a. Sztuki aktorskiej, uczył Zapolską sam Antoine, mając nadzieję, że aktorka szybko pozbędzie się akcentu i będzie mogła grać role nie tylko drugoplanowe, o których zresztą krytycy pisali dobrze.

Mówi się też o tym, że przyjacielem aktorki był malarz i grafik francuski Henride de Toulouse –Lautrec , zaliczany do postimpresjonistów. To ponoć dzięki niemu Zapolska została wprowadzona w środowisko francuskich impresjonistów. Później swoją wiedzę o malarstwie rozwijała dzięki nobiście, Paul’owi Serusier, z którym była związana i który proponował jej małżeństwo. Z czasem Zapolska weszła w posiadanie oryginalnych dzieł impresjonistycznych, które po powrocie do Polski, kiedy zaczynało brakować jej pieniędzy, zwyczajnie sprzedawała.

Ambitna i dzielna Zapolska, dążyła konsekwentnie do realizacji marzeń, nie zważając na swój stan zdrowia. Po próbie samobójczej, przeżarta przez siarkę śluzówka żołądka, sprawiała, że aktorka, mając coś w rodzaju ostrych wrzodów, często krwawiła, ponadto miała duże problemy ginekologiczne. Nagle w roku 1895 Gabriela Zapolska zapragnęła wrócić na czas jakiś do Polski, by zebrać materiały do powieści, którą miała zamiar napisać. Myślała nawet o tym, aby zabrać ze sobą Francuzkę, by nie zapomnieć akcentu, ponieważ zamierzała do Paryża wrócić. Niestety po trzech latach pobytu w Polsce, mimo tego, że żałowała bardzo swojej decyzji o przyjeździe do ojczyzny, na powrót do Paryża było za późno.

Pozostanie Zapolskiej w kraju, sprawiło, że Paul Serusier, popadł w depresję, a cała korespondencja tych dwojga, została spalona na życzenie jego żony. Po przyjeździe do Polski, przyjął Zapolską do teatru w Krakowie, Tadeusz Pawlikowski. Pawlikowski wiedział o pojawieniu się we Francji nowych kierunków w sztuce. Wiedział też, że Zapolska jest ukształtowana przez teatr naturalistyczny Antoine’a. Do pewnego czasu, a mianowicie do momentu, w którym nie pojawiła się młodsza aktorka, którą zachwycił się Pawlikowski, Zapolska miała wysoka pozycję w teatrze. Miała nawet swoją lożę, którą osobiście przyozdabiał Stanisław Wyspiański.

Gabriela Zapolska, nie ulegająca konwenansom i jak na owe czasy na nad wyraz nowoczesna, w swoim jakże konsekwentnym dążeniu do realizacji marzeń o byciu wielką aktorką, mimo wszystko zaszła daleko. Co prawda nie stała się drugą Modrzejewską czy Solską, ale to ona a nie Modrzejewska zagrała na francuskich scenach. Inne, nawet wielkie aktorki, zwyczajnie nie poradziły sobie z językiem. Modrzejewska, która zdecydowanie wolała grać po angielsku odmówiła Alexandrowi Dumas fils, gry w „Damie Kameliowej”.

Znamy Zapolską jako prześmiewczynię mieszczaństwa, pisarkę pokazującą jego upadek moralny. Znamy Zapolską jako pisarkę oskarżaną o niemoralność, w związku z poruszaniem przez nią tematu nierówności mężczyzn i kobiet. Zapolska jednak to nie tylko pisarka, autorka „ Moralności Pani Dulskiej”, „ Panny Maliczewskiej” czy „ Żabusi”. Zapolska, to również koneserka malarstwa impresjonistycznego, kolekcjonerka japońskich czajników i innych drobnych rzeczy z Azji mniejszej.

Ale Gabriela Zapolska to, przede wszystkim kobieta, która wiedząc, że najbardziej na świecie chce grać, pomimo wielu przeciwności, nie koniecznie z sukcesami, robiła to przez 20 lat. Przede wszystkim aktorka, bo aktorką się czuła i o status aktorki konsekwentnie walczyła.


Katarzyna Wełnic
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 4,78
 
Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł
E-mail adresata
 
 
Od sceny do maszyny
Kim była bardziej, aktorką czy pisarką? Gabriela Zapolska, a właściwie Maria G. Janowska z Korwin – Piotrowskich, to odważna kobieta, która nie bała się zawalczyć o swoje marzenia.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 
Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
Autor
 

Wasze Komentarze

Szkoda, ze tak mało mówi się o Zapolskiej nie-pisarce.
Ruda167 2011-08-22 10:33:49
Bardzo ciekawa postać z tej Zapolskiej.
Mini44 2011-08-22 09:12:13


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.

Konkursy

Wywiady z gwiazdami

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera

 
zapisz wypisz

Nasza Ankieta

Co najbardziej cenisz w mężczyźnie?

zagłosuj
Moda   Trendy   Projektanci   Modna w ciąży   Ciekawostki   Porady stylisty   Zdrowie i Uroda   Zdrowie   Uroda   Make-up   Rozmaitości   Kącik kulinarny   Z życia wzięte   Wielki świat   Motoryzacja   Nasze dzieci   Porady   Nasz ślub   Kultura   Muzyka   Kino   Teatr   Książka   Konkursy   Konkurs SMS-owy   Konkurs książkowy   Konkurs muzyczny   Wywiady z gwiazdami   Polityka   
Copyright © 2012 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie L77 - Strony internetowe Strony internetowe