Piątek, 18 maja 2012r. Alicji, Edwina, Eryka
 Szukaj
FACEBOOK RSS EMAIL Strona główna
Planeta Kobiet

Zawsze byłam niezależna! Wspomnienia Beaty Tyszkiewicz

Czas na wspomnienia. Bezpiecznie jest żyć wspomnieniami. Przyszłość jest zawsze nieodgadniona. Dlatego przenieśmy się dwadzieścia, trzydzieści lat wstecz. Wróćmy do moich pierwszych filmów... Gdybym miała wymienić kilka filmów, które w szczególny sposób zaznaczyły się w moich wspomnieniach, to na pewno byłyby to filmy Wojciecha Hasa.

Zaczęło się naprawdę dawno, choć czas biegnie szybko. Wspólny pokój - według Uniłłowskiego. Kraków. Miałam 19 lat i byłam surowa jak szczypiorek, a wokół wspaniali aktorzy: Gustaw Holoubek, Zdzisław Maklakiewicz, Adam Pawlikowski. Has dochowywał wierności swoim aktorom, a aktorzy byli wierni jemu.

Najistotniejszą różnicą w kręceniu filmów kiedyś i dziś jest czas. Dawniej wszyscy mieliśmy czas na długi pobyt w miejscu kręcenia zdjęć, na próby, rozmowy i towarzyskie spotkania.

Po Wspólnym Pokoju był Rękopis znaleziony w Saragossie. Wytwórnia we Wrocławiu, większość ekipy mieszkała na jej terenie. Spędziłam we Wrocławiu tygodnie, ale że nie byłam gotowa na tak intensywne życie towarzyskie, więc niedaleko wytwórni, na Biskupinie wynajęłam sobie pokój u uroczych państwa Kamińskich. I rano, przez piękny park szłam sobie do wytwórni, po zdjęciach wracałam, a przejść mogłam, z uwagi na bogactwo komarów, jedynie mając w ręku zapaloną gazetę.

Sama Lalka przechodziła różne projekty realizacji. Najpierw Kazimierz Brandys napisał według Prusa scenariusz Romans warszawski. Stanisława Wokulskiego miał grać Emil Karewicz, potem Zbyszek Cybulski, wreszcie stanęło na Mariuszu Dmochowskim.

W filmie mojego filmowego ojca zagrał Jan Kreczmar, ten sam, który usunął mnie ze Szkoły Teatralnej z pierwszego roku. Grała w nim również wspaniała aktorka Janina Romanówna. I Tadusz Fijewski w roli Rzeckiego, młodziutki Marian Opania, Kalina Jędrusik, Wiesław Gołas. Jakie to były spotkania!

W tamtych czasach wszyscy aktorzy grali intensywnie w teatrze, nie było aktorów stricte filmowych. Z czasem jedynie Daniel Olbrychski i ja graliśmy głównie w filmie choć Daniel także miał z czasem swoje sukcesy w teatrze. Kiedy dostałam propozycję zagrania Izabelli Łęckiej nie bardzo chciałam się tego podjąć.

Z lektury szkolnej pamiętałam chłodną postać pretensjonalnej pannicy na wydaniu. Ale Lalka była ulubioną książką mojej Matki, która zawsze twierdziła, że gdyby napisano ją po angielsku czy francusku stałaby w bibliotece przed Anną Kareniną.

Ale kiedy szef zespołu produkcji Zygmunt Szyndler powiedział, a był dla mnie autorytetem: Zrozum, zagrać to więcej niż nie zagrać - przyjęłam tę rolę. I zaczęłam myśleć, co zrobić, by wyjaśnić widzom dlaczego Izabella jest taka, jak jest. Wyczuć jej osobowość i stanąć po stronie jej racji.

Pomaleńku więc wchodziłam w jej postać. Te fantastycznie bogate wnętrza studia i obiekty, jakie grały na mieście, uwodziły dzięki scenografii Skarżyńskich. Były kłopoty z materiałami, suknie miałam szyte z aksamitu używanego zwykle na ciężkie zasłony lub do pokrycia kanap.

Nawet zdarzyło się, że we wnętrzu katedry we Wrocławiu, gdzie odtwarzano Wielkanocną kwestę, właśnie Janina Romanówna zwróciła uwagę, iż zarówno kanapa jak i ja byłyśmy obie obite w ten sam aksamit, tego samego koloru, widać było tylko mały kapelusik na mojej głowie, z jasnymi koronkami i moją bladą twarz.

Muszę napisać kilka słów o czarującej, jowialnej Kalinie Jędrusik. Nie znał jej nikt, kto z nią nie pracował. Niesamowita osobowość, pełna uśmiechu i zadziorności, ale dobra nieskończenie. Zagrała w moich perełkach, jakie przywiozłam sobie z Indii. Kiedy po pewnym czasie spotkałyśmy się też we Wrocławiu, przy innym filmie, przywiozła dla potrzeb mojej roli całą walizkę kostiumów, zupełnie z własnej inicjatywy. Bo w owych czasach były niesamowite trudności ze zdobyciem czegoś oryginalnego.

Pamiętam kosmetyki, jakich używano na planie filmowym: ciężkie podkłady, bardzo pokrywające, ale gęste. Tak tapetowały twarz, że pod podkładem czuło się gorąco. Kłopotu przysparzały również fryzury, szczególnie w filmach wymagających specjalnego uczesania dla kilku aktorek. Nie zważałam na to i czesałam się sama, posuwając się nawet do tego, że w scenie Wielkanocy u hrabiny (Janina Romanówna), po prostu związałam włosy w koński ogon i wetknęłam w niego strusie pióro.

Ale byłam niezależna i zostało mi to do dziś. Sama ubieram się do współczesnych filmów, sama czeszę się i robię makijaż, co nie zawsze się udaje, ale to jest ta sama ręka i wszystko wygląda naturalnie. Zawsze wytrącały mnie z równowagi godziny charakteryzacji i to wczesne wstawanie, czekanie na miejsce na fotelu i u fryzjera. A tak - gotowa przyjeżdżam na plan. Po prostu praktyczna pani.

Film zawojował moje uczucia i zdarzało mi się przez wiele lat odwiedzania targu staroci na Kole w Warszawie kupować np. guziki do ewentualnego filmowego kostiumu, klamerkę z emalią albo wiązkę czarnych piór, które widać potem w kapelusiku w filmie Vabank 2. Bo filmowi łatwo oddać serce.

I ja je oddałam.



Beata Tyszkiewicz, aktorka
fot. Archiwum prywatne córki aktorki
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 0,00
 
Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł
E-mail adresata
 
 
Zawsze byłam niezależna! Wspomnienia Beaty Tyszkiewicz
Czas na wspomnienia. Bezpiecznie jest żyć wspomnieniami. Przyszłość jest zawsze nieodgadniona. Dlatego przenieśmy się dwadzieścia, trzydzieści lat wstecz. Wróćmy do moich pierwszych filmów...
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 
Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
Autor
 

Wasze Komentarze

Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.

Konkursy

Wywiady z gwiazdami

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera

 
zapisz wypisz

Nasza Ankieta

Co najbardziej cenisz w mężczyźnie?

zagłosuj
Moda   Trendy   Projektanci   Modna w ciąży   Ciekawostki   Porady stylisty   Zdrowie i Uroda   Zdrowie   Uroda   Make-up   Rozmaitości   Kącik kulinarny   Z życia wzięte   Wielki świat   Motoryzacja   Nasze dzieci   Porady   Nasz ślub   Kultura   Muzyka   Kino   Teatr   Książka   Konkursy   Konkurs SMS-owy   Konkurs książkowy   Konkurs muzyczny   Wywiady z gwiazdami   Polityka   
Copyright © 2012 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie L77 - Strony internetowe Strony internetowe