Piątek, 18 maja 2012r. Alicji, Edwina, Eryka
 Szukaj
FACEBOOK RSS EMAIL Strona główna
Planeta Kobiet

Hanny Bakuły portret własny

Rozmowa ze znakomitą malarką, pisarką, kostiumologiem - Hanną Bakułą. BU – telefonicznie: Chciałam zrobić z Panią wywiad. Czy mogę umówić się na spotkanie? Trochę boję się tej rozmowy....
HB – Nie ma czego, podobały mi się Pani wywiady w poprzednim numerze Imperium Kobiet. Proszę zadzwonić do mnie w przyszłym tygodniu, jak najszybciej, na początku –bo wkrótce wyjeżdżam!

BU – Jak się okazało, nie jestem w „baniu się” odosobniona. Profesor Bralczyk w krótkiej recenzji, na okładce książki autorstwa Hanny Bakuły pt. „Hania Bania” napisał: Gdybym sam kiedyś był dziewczynką, chętnie bym się z Hanią bawił, ale trochę bym się jej bał.

Po wielu perturbacjach doszło do rozmowy!

BU: Jest coś w osobistej relacji z Panią, co fascynuje i zaciekawia, a jednocześnie wzbudza jakiś lęk, niepokój. Zdaje sobie Pani z tego sprawę?
HB - ? (grymas zdziwienia)

To spróbuję! Wieść niesie, że nie lubi Pani dzieci?

- Nie można powiedzieć, że nie lubię dzieci. Nie bardzo mnie interesują. O ile wiem, ma to wiele osób. Np. Słonimski do tego stopnia, że napisał książkę O dzieciach, wariatach i grafomanach - stawiając, moim zdaniem, słusznie znak równości.

Może pani skomentować opinię, że jest Pani feministką?
- Myślę, że jak każdy, kto uznaje prawa kobiet do samostanowienia i wspiera ich działania, żeby były realną połową społeczeństwa, więc i Pani też.

A więc znamy już Panią Hannę Bakułę jako realną połowę społeczeństwa, oraz jako osobę kontrowersyjną – co widnieje na wizytówce i jak często Pani o sobie mówi. A jakiej Hanny Bakuły nie znamy? Co Pani skrywa?

- Jak każdy, nie wiem wszystkiego o sobie. Chyba nic nie skrywam, bo nie muszę. Mówię i robię co chcę.

A mnie się wydaje, że bywa Pani zaskoczeniem sama dla s
iebie?
- Chyba mnie Pani nie zna. Zaskakują mnie inni. Jestem kowalką własnego losu i najwyżej zaskoczy mnie ktoś lub coś. Tylko osoby niepozbierane dziwią się swoim reakcjom. Staram się wiedzieć co robię. Staram się być konsekwentna i nie zmieniać ani planów, ani poglądów.

Jasne, że nie znam, mimo, że dość dużo o Pani starałam się dowiedzieć z jej publicznych wypowiedzi, książek, artykułów, rozmów. Ma Pani bardzo bogatą osobowość. Ja po prostu spostrzegam Panią w kilku planach jednocześnie i zawsze czuję niepewność, czy znajdę się we właściwym. Ale to widać mój problem... Namiętnie maluje Pani autoportrety. Z nich też można poznać bogactwo Pani natury. Pokażemy kilka?
- Tak będzie najlepiej. Jestem znana z autoportretów. Umieszczam je na mojej stronie internetowej. Uważam, że jedynie autoportret jest prawdziwy. Mam pełną wiedzę o modelu, a model ma dla mnie tyle czasu, ile zechcę. Rysuję pastelami. Pastele to niezwykle trwałe kredy - barwione naturalnie. Istnieją bez konserwacji. Na przykład rysunki Rembrandta, które mają ok 350 lat. A więc, jak maluję moje autoportrety, staję przed lustrem. Na sztaludze mam przypięty papier i zaczynam patrzeć na odbicie zastanawiając się, co w tej chwili powinnam o sobie opowiedzieć. Rysunek powstaje jakby sam. Nazywam to siadaniem anioła na ramieniu.

Skończyła Pani warszawską Akademię Sztuk Pięknych. Oprócz autoportretów i portretów uprawia Pani malarstwo w każdym tego słowa znaczeniu. Nazywają Panią „Witkacym w spódnicy”.... Sądzę, że zamiast pytać „co artystka chciała wyrazić” i omawiać Pani twórczość plastyczną, lepiej pokazać kilka prac.

- To świetny pomysł. Przecież one właśnie mówią coś o mnie i moich możliwościach.....

Napisała i wydała Pani kilkanaście książek. Teraz wychodzi kolejna, piętnasta - o dość prowokacyjnym tytule - „Hania Bania- tornado seksualne”.
- Tytuł jest dość prowokacyjny, ale słuszny. To powieść o końcu lat sześćdziesiątych. Pokazane są w niej czasy schyłkowego Gomułki i małolaty z tamtego okresu. Bohaterka jest inteligentną diablicą- nastolatką, która zakochuje się bez przerwy i to bez wzajemności. W dodatku boryka się z rozwodem rodziców. Książka jest opisem problemów psychicznych dorastającej, zakompleksionej dziewczynki, która nagle staje się lolitką oraz związanych z tym zabawnych zdarzeń. To lektura absolutnie dla każdego, kto ma poczucie humoru. Idealna dla starszych dzieci, młodszych dziadków i rodziców w każdym wieku.

Pora zdradzić, że Hania Bania jest nastoletnią bohaterką książki i jednocześnie jej autorką. Ale chciałabym dowiedzieć się więcej o dorosłej Hani, a przede wszystkim o mężczyznach w jej życiu. Nie zmieniła Pani orientacji seksualnej i o ile wiem nadal interesuje się płcią przeciwną? Jaki mężczyzna najbardziej by Pani odpowiadał?
– Orientacji nie zmieniłam, ale w tym momencie, mam absolutnie dosyć związków z facetami. Muszę odsapnąć po 11-stu latachnieporozumienia emocjonalnego. Potem poszukam tego JEDYNEGO! - czyli kolejnego.

Zakochanie, erotyzm, fascynacja mężczyzną – czym są dla Pani te stany?

- Zakochanie, to kwestia serca i mózgu przede wszystkim. Nie musi iść w parze z erotyzmem w potocznym znaczeniu. Fajnie jest, gdy wszystko jest razem. Jednak miłość platoniczna od tysięcy lat ma pewne sukcesy. Nie muszę być zakochana, żeby mnie ktoś fascynował erotycznie i nie musi mi się aż tak podobać, żeby mnie fascynował psychicznie. Intuicyjnie unikam stereotypów.

Ma Pani za sobą bogate doświadczenia - cztery małżeństwa. Jakie były? Budowanie związku, docieranie się.....?
- Moje docierania z mężami zajęłyby 10000 stron. Ale nie ma o czym mówić, skoro były cztery rozwody, czyli klapa. Generalnie się nie docieram, bo łatwiej znaleźć osobę, która nam odpowiada i nie męczyć się.

A więc te rozwody - to zwycięstwa? Czy jednak porażki?
- Rozwód jest porażką, albo wybawieniem, w zależności od tego, kto i dlaczego się rozwodzi. Moje i wielu moich przyjaciółek były normalną konsekwencją konfliktów. Osobiście polecam szybkie kończenie nieudanych małżeństw. Nie wierzę w pracę nad związkiem. Coraz częściej psychologowie polecają rozwody. Zmieniły się czasy. Kobiety mogą decydować o sobie.

A marzenia? Jakie marzenia „prześladują” Hannę Bakułę?
- Nic mnie nie prześladuje, a najmniej marzenia. Nie mam marzeń. Mam cele, które staram się realizować.

Te cele, to między innymi podróże. „Dzień dobry, właśnie wróciłam z.. , proszę się pospieszyć, bo wyjeżdżam do... , w Nowy Jorku? – tam czuję się lepiej niż w domu....” Często to słyszę i zastanawiam się czy to gonitwa za...., czy ucieczka od...
- Po prostu lubię się ruszać i zobaczyć, to czego nie widziałam. Poza Stanami, nie powtarzam pobytów w dalekich krajach - po razie wystarczy. Nudzi mnie latanie, choć się nie boję. Teraz lecę do Kenii bawić się z żyrafami, które uważam za najzabawniejsze i najładniejsze. Poza tym mam dużo swoich wystaw i lubię być na zagranicznych wernisażach.

Dla budowania portretu - kilka neutralnych pytań: - ulubiony pisarz ?
- Thomas Mann, Dostojewski, Bułhakow, Turgieniew, Czechow, Marquez. Z polskich, może Parnicki..? Czytam dużo. Niechętnie najnowszą literaturę. Wolę pisać.

Ulubiony kompozytor?
- Nie jeden, Bach, Chopin, Schubert.

Ulubiony aktor ?
- Nie mam ulubionych aktorów, lubię wszystkich dobrych. Może Meryl Streep, albo Emma Thompson.

Na zakończenie zapytam o Święta. Spędziła je Pani w Polsce?
- Świąt nie lubię. To atrakcyjne dla dzieci i osób wierzących, co mnie z sympatyków Świąt, wyklucza. Spędziłam je w Pałacu w Radziejowicach z Mamą, która też nie lubi Świąt i od lat ich nie robimy. Bywałam na wigiliach w hotelach i właśnie w Pałacu. Szkoda życia na pierogi. No, chyba, że są dzieci. Dla nich warto urządzać Święta.


Rozmawiała Bożenna Ulatowska
Źródło: Imperium Kobiet, www.ikmagazine.pl
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 4,50
 
Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł
E-mail adresata
 
 
Hanny Bakuły portret własny
Rozmowa ze znakomitą malarką, pisarką, kostiumologiem - Hanną Bakułą.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 
Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
Autor
 

Wasze Komentarze

super wywiad p. Bożenko
Anonim 2011-01-02 15:50:04
rewelacyjny materiał
Ewa 2011-01-02 11:06:25


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.

Konkursy

Wywiady z gwiazdami

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera

 
zapisz wypisz

Nasza Ankieta

Co najbardziej cenisz w mężczyźnie?

zagłosuj
Moda   Trendy   Projektanci   Modna w ciąży   Ciekawostki   Porady stylisty   Zdrowie i Uroda   Zdrowie   Uroda   Make-up   Rozmaitości   Kącik kulinarny   Z życia wzięte   Wielki świat   Motoryzacja   Nasze dzieci   Porady   Nasz ślub   Kultura   Muzyka   Kino   Teatr   Książka   Konkursy   Konkurs SMS-owy   Konkurs książkowy   Konkurs muzyczny   Wywiady z gwiazdami   Polityka   
Copyright © 2012 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie L77 - Strony internetowe Strony internetowe