Piątek, 18 maja 2012r. Alicji, Edwina, Eryka
 Szukaj
FACEBOOK RSS EMAIL Strona główna
Planeta Kobiet

Aldona Orman o świętach ...

Święta Bożego Narodzenia to najpiękniejszy czas w roku. Ciepły, rodzinny, pełen miłości. Bajkowy. To jedyny taki wieczór, kiedy nawet najtwardszym osobom zakręci się łza w oku. Kiedy pękają najbardziej twarde serca. To czas, kiedy jesteśmy dla siebie milsi, lepsi, kiedy wszystko sobie wybaczamy. - Takie właśnie święta pokazała mi moja mama i staram się, by takie były dziś w moim domu. Bo wciąż czuję tę radosną, magiczną atmosferę świąt z domu rodzinnego. Mama zawsze dbała o to, by ten czas był wyjątkowy. Długo przed świętami czuło się ich zapach. To był zapach przedświątecznych porządków, wypastowanej na błysk podłogi, zapach wystanych w kolejce pomarańczy.

Mama dużo wcześniej piekła różne mięsa, ciasta, smakołyki - zapach roznosił się w całym domu. Wszystkie potrawy przygotowywała sama, zawsze musiał być smażony kar, barszcz z uszkami, sernik, makowiec. Tata przywoził z lasu choinkę, którą potem wszyscy ubieraliśmy.

Dziś jak dziecko czekam na ten świąteczny czas. Długo wcześniej dekoruję mieszkanie, taras. Chcę, by wokół było miło, radośnie, bajkowo. Chcę, by tę magię świąt poczuła moja córeczka. W tym roku wieczorem, razem z moim partnerem, udekorowaliśmy mieszkanie i taras - nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zrobiło się magicznie, odświętnie. Kiedy Idalka obudziła się rano, oniemiała z zachwytu. Nie mogła się nacieszyć tymi wszystkimi świątecznymi ozdobami - aniołkami, które mają czuwać nad domownikami, zawiniętymi w złotko orzechami, które mają zapewnić zdrowie i dobrobyt i migocącymi na tarasie choinkami.

„Mamuniu, jak pięknie, mamuniu, jak pięknie” - powtarzała z zachwytem. Długo stała z noskiem przyklejonym do szyby i patrzyła na świąteczne drzewka. „Czy już dziś przyjdzie Mikołaj? - nie mogła się doczekać. Wie, że jest Mikołaj, że ją podgląda, czy na pewno jest grzeczna i wie, że przyniesie prezenty. Bardzo na nie czeka.

Pomaga mi też jak może w przygotowaniach do świąt. Razem zawiesiłyśmy jemiołę - ona zawsze musi być w moim domu, by panowała miłość. Zawsze też musi być sianko pod obrusem, łuski z karpia w portfelu - te wigilijne zwyczaje przekazała mi moja mama i bardzo o nie dbam. Zawsze w wigilijny wieczór, zanim wszyscy zasiądą do wieczerzy, musi być w mieszkaniu idealny porządek - wyniesione śmieci, zdjęte pranie…

W tym dniu obowiązuje też przekazywana przez lata zasada: „Jak Wigilia, taki cały rok”. Wszyscy więc bardzo staramy się, by była miłość, radość, ciepło i troska. Zanim zasiądziemy do wigilijnej kolacji, zawsze dzielimy się opłatkiem. Jest bardzo ważny w moim domu - to symbol miłości, pojednania, wybaczenia. Potem czytamy biblię - właściwie to jedyny wieczór w roku, kiedy czytamy ją bez przymusu, z przyjemnością i radością.

Każdy musi spróbować wszystkich potraw, żeby żadna przyjemność go w następnym roku nie ominęła. Moja mama zawsze dbała o to, by na stole było ich 12. Ja nie przywiązuję już do tego tak wielkiej wagi. Ale na pewno będzie karp smażony, w moim domu zawsze się jadało ryby na ciepło. Będą łazanki z kapustą i zupa grzybowa - mama nauczyła mnie gotować przepyszną zupę z borowików. Będą też uszka i barszcz czerwony i kompot z suszonych owoców.

Po kolacji wszyscy śpiewamy kolędy. W tym roku Idalka będzie wiodącym głosem.


Zapytała: Ilona Adamska, I.D.Media
fot. AKPA
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 4,43
 
Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł
E-mail adresata
 
 
Aldona Orman o świętach ...
Święta Bożego Narodzenia to najpiękniejszy czas w roku. Ciepły, rodzinny, pełen miłości. Bajkowy. To jedyny taki wieczór, kiedy nawet najtwardszym osobom zakręci się łza w oku. Kiedy pękają najbardziej twarde serca. To czas, kiedy jesteśmy dla siebie milsi, lepsi, kiedy wszystko sobie wybaczamy.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 
Dodaj swój komentarz do artykułu.
 
Komentarz
Autor
 

Wasze Komentarze

Pięknie mówi o zapachu Świątecznej atmosfery. Tak pachną ciepłe serca kochających się rodzin. Piękna metafora miłości, bo miłość ma swój niezwykły zapach, taki rozpoznawalny.
JW 2010-12-26 09:54:37
Lubię ją
Misia 2010-12-26 08:04:31
ciekawie
Anonim 2010-12-25 21:45:52
Kiedyś czytałam w Vivie wywiad z p. Aldonką. Z tego,co wiem świetne role grała w niemieckich teatrach. Jest piękną, ciepłą, wartościową osobą. Szkoda, że nie chcą jej pokazywać na dużym ekranie.
m. 2010-12-25 20:43:52
Ja ją kojarzę z Teatru Kwadrat. Świetna aktorka.
warszawianka  2010-12-25 20:41:08
Piekna z niej kobieta. I fajnie opowiada. Ale średnio kojarzę jej filmowe role.
Anna 2010-12-25 20:39:40
Czy ona grała w Klanie?
Megan 2010-12-25 20:23:49


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.

Konkursy

Wywiady z gwiazdami

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera

 
zapisz wypisz

Nasza Ankieta

Co najbardziej cenisz w mężczyźnie?

zagłosuj
Moda   Trendy   Projektanci   Modna w ciąży   Ciekawostki   Porady stylisty   Zdrowie i Uroda   Zdrowie   Uroda   Make-up   Rozmaitości   Kącik kulinarny   Z życia wzięte   Wielki świat   Motoryzacja   Nasze dzieci   Porady   Nasz ślub   Kultura   Muzyka   Kino   Teatr   Książka   Konkursy   Konkurs SMS-owy   Konkurs książkowy   Konkurs muzyczny   Wywiady z gwiazdami   Polityka   
Copyright © 2012 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie L77 - Strony internetowe Strony internetowe