W świecie mody tajemnicą nie jest fakt, iż o długofalowym sukcesie projektanta decydują głównie nie tyle wybitne zdolności lecz żyłka do robienia interesów i rozsądne planowanie kolejnych przedsięwzięć.
W świecie mody tajemnicą nie jest fakt, iż o długofalowym sukcesie projektanta decydują głównie nie tyle wybitne zdolności lecz żyłka do robienia interesów i rozsądne planowanie kolejnych przedsięwzięć.
Doskonałym przykładem takiego właśnie przedsiębiorczego kreatora mody jest znany i ceniony projektant –Tommy Hilfiger. Hilfiger, który nie ukończył kierunkowych studiów a swą edukacje zakończył jako osiemnastolatek, pokazał wszystkim, że modne ubieranie ludzi nie jest jedynie wydumaną sztuką dla sztuki lecz przede wszystkim świetnym biznesem.
Projektant zaczynał skromnie, bo od sprowadzania i sprzedaży spodni dzwonów. Moda lat 70. rządziła się swoimi prawami a Hilfiger umiał wykorzystać popyt na szerokie u dołu spodnie. Lata 70. były również przepełnione ideami radości, wolności, miłości i pokoju.Te wdzięczne pojęcia zainspirowały Hilfigera, który zaczął firmować nimi proponowaną przez siebie modę.
Na odzew Amerykanów Hilfiger nie musiał długo czekać. Jego kultowy butik
The People's Place zaroił się od spragnionej nowego stylu młodzieży z różnych stron świata. Moda męska będąca głównym polem działań Hilfigera zyskała dzięki niemu pozytywnie radosny lecz klasyczny styl.
Sportowe nieskomplikowane fasony, pogodne desenie i dość przystępna cena uczyniły z ubrań projektanta towar pożądany zarówno wśród ludzi bardzo bogatych jak i tych średnio sytuowanych.
Klientela Hilfigera to imponujący przekrój współczesnego społeczeństwa. Amatorami lansowanych przez kreatora ciuchów są gwiazdy światowego formatu, przebojowa młodzież lecz także starsi ludzie, którzy też chcą być stylowi i „na czasie”. Świadczy to niewątpliwie o potędze marki należącej do Tommy’ego, mało który projektant może bowiem poszczycić się taką popularnością i tak powszechnym uznaniem.
Typowy model od Hilfigera to np. klasyczny, „grzeczny” sweter w romby, sygnowany na rękawie jego nazwiskiem. Wygodny i niewychodzący z mody spełnia oczekiwania nawet najwybredniejszych. Takie też są zamierzenia projektanta.
Hilfiger już jako młody człowiek był przekonany o tym, że sława i wyrobienie własnej marki są dla niego jedynie kwestią czasu. Silnie ceniący sobie niezależność kreator nie zgodził się na współpracę ani praktykowanie u mistrzów takich jak m.in. Calvin Klein.
Z perspektywy czasu widać, iż nie było to przejawem ślepego zadufania lecz bardzo dobrym strategicznym posunięciem. Innym dobrym pomysłem Tommy’ego było ubieranie ludzi show businessu na różnego rodzaju gale- w ten sposób „żywą reklamę” ubrań jego projektu oglądało mnóstwo ludzi. Wtedy nie było to tak popularne, jak dziś, marketingowe działanie dyktatorów mody.
Szczytem powodzenia Hilfigera były lata 90., wtedy przedsiębiorczy projektant-biznesmen był niemalże na ustach wszystkich. Tym samym jego marzenie o „amerykańskiej sławie” spełniło się w stu procentach.
Przeciwni mu inni projektanci uważają, że z powodu zwyczajności „amerykańskich” ubrań proponowanych przez Hilfigera nie należy mu się miano kreatora mody, bowiem nie dokonał on w tej dziedzinie niczego innowacyjnego. Faktem pozostaje jednak to, że Hilfiger to laureat wielu prestiżowych nagrod takich jak m.in.
From the Catwalk to the Sidewalk Award a także
Menswear Designer of the Year.
Prywatnie Tommy jest ojcem gromadki dzieci a także aktywistą akcji charytatywnych m.in. na rzecz walki ze stwardnieniem rozsianym i rakiem piersi.
Daria Woszczatyńska
JULKA 2010-09-01 10:58:28
pikpokowa 2010-08-30 21:28:28
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.