Na początku kariery postrzegano go głównie jako niegrzecznego chłopca, kontrowersje wywołała zwłaszcza jego debiutancka kolekcja „Gwałt w górach”, w której modelki ucharakteryzowano na poszkodowane i poranione.
Podobno nawet podczas prezentacji swych kolekcji na pokazach mody, projektant miewał bardzo specyficzne pomysły dla podkreślania ich klimatu i tak np. pewnego razu nakazał modelce, by idąc zgniatała w dłoniach ostre muszle. Jak się to skończyło- łatwo się domyślić.
Mało kto spodziewał się jednak, że ten buntownik, jakich przecież na początku artystycznej drogi jest zawsze wielu, da radę rozbudować swą wizję sztuki ubioru i na dobre ugruntować swą pozycje w świecie mody.
Isabella Blow, kultowa stylistka mody, pomogła mu w tym. Jako jedna z pierwszych poznała się na talencie Aleksandra i wypromowała go, choć wówczas jego projekty budziły często odrazę i nie znajdowały zrozumienia u odbiorców.
Jako projektant Givenchy w 1996 roku nie wyróżnił się niczym specjalnym, swój kontrakt z domem mody sam określił jako porażkę. Nie zniechęciło go to jednak i ze zdwojoną siłą zaczął sam pracować na swe nazwisko i renomę w świecie mody.
McQueen, jakiego wszyscy pamiętamy. to już ceniony geniusz, czerpiący przede wszystkim inspirację z dawnej sztuki i historii ubioru a przede wszystkim posiadacz przebogatej wyobraźni, która urzeka a nierzadko przeraża.
Jego współpracownicy określali go mianem tytana pracy i wielkiego miłośnika misternego rękodzieła rodem z dawnych wieków.
Mistrzowskie krawiectwo Aleksandra jest faktycznie jedyne w swoim rodzaju, wyróżnia je przestrzenność, piękne syntetyczne cięcia, futurystyczne formy zestawione ze szlachetnymi niby-historycznymi tkaninami i bajecznymi zdobieniami. Na widok niektórych z modeli po prostu zapiera dech w piersiach i odbiera mowę.
Obok ubiorów-dzieł sztuki, wśród projektów Aleksandra, odnaleźć można jednak wiele ubrań „do noszenia” na co dzień.
Było to jednym z jego priorytetów, by rzeczy które tworzy egzystowały razem ze swoimi właścicielami w normalnym życiu, a także by były zabezpieczeniem finansowym teatralnych kolekcji i pokazów mody.
Nie można jednak nazwać „codziennymi” kultowych butów projektu mistrza, określanych często przez oglądających jako… kopytka.
Buty niewygodne i o kosmicznym kształcie szokują i na zawsze pozostaną jednym z symboli cara mody Aleksandra McQueena.
Wśród ogromnych fanek jego talentu były Naomi Campbell, Lady Gaga, Sarah Jessica Parker, Rihanna i wiele innych gwiazd światowego formatu.
Szokiem dla wszystkich była niedawna samobójcza śmierć artysty. Jako przyczynę podejrzewano głęboki smutek po odejściu matki, z którą był bardzo związany.
Nowym dyrektorem kreatywnym domu mody została Sarah Burton, bliska współpracowniczka McQueena.
W sieci dostępne są już pierwsze projekty nowej kolekcji autorstwa Sarah. Oglądając je można mieć wrażenie, że mimo niezaprzeczalnej urody i rozmachu kolekcji jest ona nieco odtwórcza i mało ekscytuje oglądającego.
Pozostaje mieć nadzieję na ciekawszy ciąg dalszy twórczych poczynań pani Burton.
Nie będzie to łatwe, gdyż McQueen jest jednym z nielicznych projektantów, ktorzy stworzyli swój własny, rozpoznawalny a przede wszystkich nowatorski styl.
W sprzedaży jest już pierwsza, bogato ilustrowana materiałem zdjęciowym, biografia projektanta- Alexander McQueen,
Genius of a Generation.
Daria Woszczatyńska
Anonim 2010-07-11 20:15:16
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.