W naszym życiu pojawia się mnóstwo różnych kryzysów i problemów z którymi musimy umieć sobie radzić. Raz są one duże, raz małe ale wszystkie wymagają naszej cierpliwości i poświęcenia. Jak sobie z nimi poradzić?
Opowiem Wam, jak ja radzę sobie z własnymi życiowymi kryzysami.
Życie raczej mnie nie oszczędzało i często dawało w kość. Gdy byłam mała, moje problemy były małe, więc szybko i łatwo można było je rozwiązać. Wystarczyło poprosić kogoś starszego o pomoc i po kłopocie.
Ale im człowiek starszy, tym większe problemy i trudności. Gdy już wkraczamy w dorosłe życie i mamy własne rodziny nie jest już tak łatwo.
Moje dotychczasowe życie "pod górkę" nauczyło mnie
wytrwałości i cierpliwości. Dzięki temu nie denerwuję się tak bardzo i umiem cierpliwie czekać na rozwiązanie problemów (jak również na osiągnięcie wymarzonych celów).
Drugą rzeczą, która mi pomaga to
wsparcie bliskiej mi osoby -mojego męża. Gdy spada nam na głowę jakiś problem- razem wspólnie się wspieramy, co dodaje nam energii do walki. Wszystko razem analizujemy i staramy się jak najszybciej i jak najłatwiej rozwiązać nasze problemy.
I trzecia rzecz, która bardzo pomaga to
uśmiech mojej córeczki.Uśmiech ten dodaje tyle energii, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych.
Żadne kryzysy nie są straszne.
Monika Piekarska, Czytelniczka Planety Kobiet
fot. Andrzej Gaweł
Pelagia 2010-08-12 18:00:02
Tomasz Sieńko 2010-07-19 22:18:33
emilka 2010-06-23 13:01:07
Malwina15 z forum 2010-06-21 21:12:20
Pelagia 2010-06-21 21:11:46
bodeta 2010-06-21 12:24:05
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.