Znana z serialu "Klan" aktorka Paulina Holtz opowiada, jak dotarła do niej informacja o katastrofie pod Smoleńskiem.
Pani Paulino, nasz wywiad miał być zupełnie o czymś innym. Nie sądziłam, że spotkamy się w tak trudnym i przykrym momencie dla naszego kraju...
- Tak, okazuje się, że kilka minut może odmienić losy całego narodu. Niby wiedzieliśmy to po doświadczeniach z 11 września, ale ta tragedia dotknęła nas bezpośrednio..
Jak przyjęła pani wiadomość o tej strasznej tragedii?
- Usłyszałam wiadomość w radio. Siedzieliśmy z córeczkami przy śniadaniu. Spikerka płakała, my płakaliśmy. Potem zaczęły spływać informacje o kolejnych osobach obecnych na pokładzie. Ks.Adam Pilch, pastor z mojej parafii, który chrzcił moją starszą córeczkę a młodszej nie zdążył bo ciągle z różnych powodów przesuwaliśmy chrzciny. Wspaniały duszpasterz, mąż i ojciec. Niezwykły człowiek.
Potem dowiedziałam się o Panu Piotrze Nurowskim, którego córkę znam od lat, a nasze dziewczynki urodziły się tego samego dnia. Leżałyśmy na tej samej sali poporodowej. Tragedia jest narodowa ale najtragiczniejsze są pojedyncze straty. Przecież to byli rodzice, dzieci, małżonkowie, dziadkowie, babcie, przyjaciele.
To prawda. Wciąż trudno uwierzyć w to, co się stało. Zginęło tylu wybitnych ludzi.
- Mój narzeczony kupił w sobotę gazetę. Już wiedzieliśmy, co się stało. Położył ją na stole, popatrzył i powiedział: "Wszystko nieaktualne". Wszystko w jednej chwili straciło znaczenie. Teraz Polska i Polacy będą musieli zbudować swoją hierarchię ważności od nowa. Przewartościować swoje życie. Tyle zostało już na ten temat powiedziane, a tak naprawdę nie ma właściwych słów, żeby wyrazić rozmiar tego nieszczęścia.
W katastrofie zginął wybitny aktor Janusz Zakrzeński.To ogromna strata dla polskiego teatru...
- Trudno mi mówić o stratach związanych z instytucjami. Strata dla teatru, rządu, urzędu. Mnie najbardziej zasmuca, że zginął kochający mąż i ojciec.
Jak pani myśli, czy ta tragedia nauczy nas czegoś? Będzie lekcją pokory dla narodu, polityków, zwykłych ludzi?
- Mam nadzieję, że ta tragiczna śmierć tylu ludzi nie pójdzie na marne.
Polska pogrążona jest w żałobie. Wiele teatrów odwołało swoje sztuki. Co z premierą pani najnowszej sztuki w Teatrze Nowym w Zabrzu pt. Lekcja Szaleństwa, w której gra Pani obok Joanny Żółkowskiej i Wojciecha Leśniaka?
- Oczywiście nasza premiera oraz spektakle w Zabrzu, Lesznie i Poznaniu zaplanowane na ten tydzień są odwołane. Trwa ustalanie nowych terminów.
Rozmawiała: Ilona Adamska
fot. Mateusz Motyczyński
Kobieta 2010-04-20 18:05:12
bendi 2010-04-15 19:31:46
Anonim 2010-04-15 18:33:19
Anonim 2010-04-15 09:32:19
Anonim 2010-04-15 09:30:56
Anonim 2010-04-15 07:45:53
ona 2010-04-14 22:33:06
jabłuszko 2010-04-14 16:56:15
Anonim 2010-04-14 15:53:01
Kamila 2010-04-14 15:50:27
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.