"Wyszliśmy przywitać Prezydenta na ojczystej ziemi, a nie Go żegnać". "Zniknąłeś nam z oczu, ale nigdy z serca". "Witaj w Ojczyźnie". To niektóre z tysiąca pięknych słów, które znalazły się w księdze kondolencyjnej uruchomionej na portalu tvn24.pl.
Polacy pogrążeni są w żałobie. Ludzie wciąż nie mogą uwierzyć w to,co się stało i że jest to nieodwracalne. Cały świat jednoczy się z Polską!
Również Czytelnicy Planety Kobiet wysyłają do nas e-maile z własnymi przemyśleniami i refleksjami. Postanowiliśmy opublikować kilka z nich.
- Katyń. Ziemia przeklęta. Znów zebrała żniwa. Nie mogę uwierzyć w to,co się stało. Czuję się osierocona. (Anna P. z Tarnowa)
- Zasypiałem w żałobie, obudziłem się w żałobie. Nie jestem w stanie opisać tego,co czuję od wczoraj. Boleję nad śmiercią Pana Prezydenta. Był wspaniałym patriotą. Kimś godnym do naśladowania. (Jerzy Tokarczuk z Krakowa)
- Lech Kaczyński był człowiekiem o wielkim sercu. Nie było w nim nic fałszywego. Będzie mi go bardzo brakowało. (Kamila, 23l.)
- Od rana czytam relację na Waszym portalu. Cieszę się, że piszecie o tym, choć nie jesteście portalem informacyjnym. Ta tragedia godna jest uwagi. Maria Kaczyńska. To jej najbardziej mi szkoda. Owszem. Miała kilka wpadek,ale któż z nas ich nie ma?! Jej uśmiech wszystko zacierał. Potrafiła stwarzać ciepłą atmosferę wokół swojej osoby. Módlmy się wspólnie za jej duszę.( Magalena z Prusieka)
- Wstrząs, szok i ból. Bezgraniczna rozpacz po wiadomości o tej strasznej tragedii, która doknęła nasz kraj. W tej chwili tylko słowa bardzo szczerego współczucia i wsparcia dla okaleczonych straszliwie rodzin ofiar... ( Hanna, Warszawa)
- Żegnamy ich tak, jak na to zasłużyli. Przez cały świat. Z szacunkiem i podziwem. Choć umarli, zawsze pozostaną w naszych sercach. (Kaja, Konstancin).
- Polacy zostali osieroceni. Pięć lat temu odszedł od nas Jan Paweł II. Wczoraj Para Prezydencka i inni wielcy ludzie. Czuję się rozdarta. Ciężko pozbierać się po takiej stracie. Byliście nam tak bardzo bliscy. Pozostaniecie na zawsze w naszej pamięci. (malinka, Jarosław)
- Żal ściska moje serce. Szczególnie, gdy myślę o Pani Marii i Lechu. Zawsze ujmowała mnie ta ich szczera, nieudawana, nie na poklask miłość. Widać, że darzyli się głębokim uczuciem. Nie szczędzili sobie czułości. Nawet publicznie. Żyli razem, umarli razem. (pikpokowa)
- W sercach pustka, smutek i żal po śmierci WIELKICH ludzi.Możemy zadawać sobie różne pytania: "Dlaczego?", "Jak?", "Po co?". Jednak czy są one konieczne? Nie znajdziemy odpowiedzi tu na ziemi wśród swoich bliskich czy znajomych. Odpowiedź zna jedynie Bóg, któremu należy zaufać, bo nic na świecie nie dzieje się bez powodu. Każdego z nas czeka śmierć - to pewne. Ta śmierć przyszła nieoczekiwanie, nagle... Może ma ona nam coś uświadomić? Zatrzymajmy się więc i zastanówmy na sensem życia. Dostrzeżmy w końcu rzeczy małe, obok których przechodzimy obojętnie. Bóg zabrał do siebie ludzi dobrych. Są teraz w lepszym świecie,gdzie nie ma bólu i łez. Jest tam tylko wielka radość i wieczne szczęście - ONI są tam po prostu szczęśliwi...Patrzą na nas z góry i na pewno chcą ulżyć naszemu cierpieniu. Odeszli tam, gdzie żyje się wiecznie. Pozostali w naszych sercach i naszej pamięci. Nie napiszę "Żegnajcie!", napiszę "Do zobaczenia!". Jednak w takich chwilach słowa są zbędne. (Agnieszka)
Czekamy na Wasze kolejne refleksje.
Fot. Paweł Małaczewski
ioak. 2010-04-12 18:21:15
Hanna 2010-04-12 10:38:58
koleżanka zmarłej 2010-04-11 22:06:43
Anonim 2010-04-11 21:57:12
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.