Już dziś na Planecie Kobiet rozmowa z młodą i utalentowaną aktorką- Patricią Kazadi. Piękna Patricia zdradza naszym Czytelniczkom jak dba o swój wygląd, jak walczy z kompleksami a także bez jakich kosmetyków nie może obejść się na co dzień. Poznaj już dziś sekret jej kobiecego piękna!
Co jest twoją największą siłą?
- Hmm.. Niech pomyślę. Chyba to, że zawsze mówię to, co myślę i mam swoje zdanie.
Bywasz wybuchowa?
- Może nie wybuchowa, ale zdarza mi się, że w intensywny i dość ekspresyjny sposób okazuję swoje emocje. Nie tylko te negatywne.
Potrafisz zatem walczyć o swoje?
- Wydaje mi się, że tak. Choć czasami brakuje mi asertywności. Pracuję nad tym. Jestem uparta i jeżeli wiem, czego chcę, dążę do tego.
O co warto walczyć w życiu?
- Myślę, że warto walczyć o wiele rzeczy. O miłość, przyjaciół, o swoje ideały a przede wszystkim marzenia.
Jesteś aktorką, piosenkarką, prowadzisz programy w tv. Co jest potrzebne młodej dziewczynie, żeby przetrwać w dżungli dzisiejszego świata?
- Twardy tyłek oraz duży dystans do siebie i otoczenia.
Gonisz za sławą, popularnością? Zależy ci na tym, by być rozpoznawalną?
- Dążę do spełnienia swoich marzeń i do samorealizacji. Zależy mi na tym, żeby grać koncerty, nagrywać płyty i dzielić się z innymi tym, co sprawia mi radość.
Czujesz się atrakcyjna?
- Czasami. Atrakcyjność wiąże się z pewnością siebie. Czuję się atrakcyjna wtedy, gdy czuję się dobrze w swoim ciele, gdy jestem wypoczęta i opalona. Wtedy zakładam szpilę i idę na miasto (śmiech).
Masz jakieś kompleksy?
- Jasne, że mam – zresztą jak większość kobiet. Ale mama nauczyła mnie, żeby o nich nie mówić, bo wtedy inni też zwrócą na nie uwagę.
Gdybyś miała powiesić na ścianie zdjęcie idealnej kobiety, byłaby nią....?
- Hmm... Ciekawe pytanie. Nie ma kobiety idealnej. Jest wiele kobiet, które mi imponują swoją osobą, charyzmą czy wyglądem. Może takie połączenie poczucia humoru Ellen DeGeneres z sexapeal’em Lindsay Lohan, twarzą Angeliną Jolie i ciałem Jessici Alby albo Adrianny Limy? Sama nie wiem.. (śmiech)
Wenus z Milo czy Wenus z Willendorfu? Jaki jest ideał kobiety wg Patricii Kazadi?
- Nie wierzę w ideały. Cenię sobie naturalność i szczerość. Kobieta silna, znająca swoją wartość, pewna siebie i charyzmatyczna- to jest to!
Jak dbasz o siebie?
- Dbam o swój rozwój ogólny. Zarówno ten duchowy jak i fizyczny. Studiuję, wolne chwile wykorzystuję na podróże, rozwijam swoje zainteresowania. Jeśli chodzi o dbanie o ciało to nie jem po godzinie 18.00, piję raz dziennie sok ze świeżych grejpfrutów i chodzę na siłownię. Bardzo ważny jest też sen, ale to nie zawsze mi się udaję. Szkoda mi ciekawych wieczorów. Wolę spać w dzień ale wtedy zazwyczaj trzeba iść do pracy.
Bez jakich kosmetyków nie mogłabyś się obejść?
- Z pielęgnacyjnych –bez kremu do ciała, żelu do mycia twarzy oraz mojego ukochanego mydła
Palmolive Spa. Jeśli chodzi o make-up- to najważniejsze są podkład, korektory, tusz do rzęs i róż do policzków.
Rok bez makijażu... Czy zdecydowałabyś się na takie wyzwanie?
- Oj, chyba nie... (śmiech)
Masz jakieś rytuały kosmetyczne?
- Raz w miesiącu nawilżam swoje włosy oliwą z oliwek a raz w tygodniu robię peeling całego ciała.
Robisz zakupy w second-handach?
- Zdarza się, często można wpaść tam na coś oryginalnego a co więcej po taniości.
A czy lubisz gotować? Kuchnia, którego kraju jest dla ciebie wyznacznikiem dobrego smaku?
- Nie mam wyznacznika dobrego smaku. O gustach się nie dyskutuje. Niestety nie umiem gotować. Także nie gotuję, ale uwielbiam jeść i cenię sobie dobrą kuchnię. Uwielbiam dania włoskie, tureckie i meksykańskie.
Dużo mówi się dziś o ekologii i zdrowym trybie życia. Jadasz zdrowo?
- Wiem, że jeżeli powiem:
tak, to moi znajomi spadną ze śmiechu. Także powiem prawdę – niestety nie.
Sprawdzony sposób na stres?
- Miłe towarzystwo i dobra muzyka.
Plany na najbliższą przyszłość?
- Podróże. Dałam sobie od stycznia czas na wyjazdy i szukanie inspiracji. Moim priorytetem jest teraz moja płyta. Od czerwca wchodzę do studia i zabieram się do pracy. Bardzo ważny jest też projekt
Poland..why not?, w którym biorę udział. Dzięki, któremu mam okazję pracować z takimi producentami jak Jim Beanz czy Charlie Hype, którzy produkowali dla takich gwiazd jak Timbaland, Nelly Furtado, Craig David czy Justin Timberlake.
Rozmawiała: Ilona Adamska, I.D.Media
fot. Archiwum prywatne artystki
Anonim 2010-03-29 21:15:37
Paula 2010-03-21 23:36:40
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.