Już dziś w naszym serwisie ekskluzywna sesja zdjęciowa przygotowana specjalnie dla Planety Kobiet. Jej bohaterką jest znana i ceniona na polskim rynku muzycznym artystka- Ania Wyszkonii.
Wokalistka zespołu
Łzy, która niedawno rozpoczęła solową karierę opowiada o kulisach naszej sesji, pracy przed kamerą, a także zdradza jak dba o swoje ciało i piękny wygląd.
Aniu, co sądzisz o naszej ostatniej sesji zdjęciowej?
- Była świetnie przygotowana. Pracowaliśmy szybko i intensywnie, ale bardzo twórczo. Lubię taką pracę. Podobały mi się stylizacje i pomysł. Łukasz jest świetnym fotografem. Potrafi uchwycić najlepsze momenty. Jego zdjęcia żyją.
Jak czujesz się przed aparatem, kamerą? Masz tremę?
- Uwielbiam kamerę, oko obiektywu i oczy publiczności. Podczas sesji zdjęciowych czy kręcenia teledysków jestem maksymalnie skupiona. Zawsze na scenie czułam się jak ryba w wodzie. Choć przed każdym wyjściem towarzyszy mi trema to wiem, że bez tego nie potrafiłabym żyć. Nie jestem osobą, która za wszelką cenę chce zaistnieć, nie lubię „bywać” dla samego bywania. Znam swoją wartość i pokazuję na co mnie stać na scenie. Nie interesuje mnie sztuczny blichtr. Jestem ambitna i wolę wybrać trudniejszą, ale bardziej wartościową drogę. Najważniejsza jest konsekwencja. Cały czas ciężko pracuję nad sobą i swoim dorobkiem, bo artysta bez dorobku jest dużo mniej wart. Kiedy coś robię oddaję się temu w stu procentach.
Co najbardziej podoba Ci się podczas robienia sesji zdjęciowych?
- Sesja zdjęciowa to trudna praca. Wymaga skupienia i profesjonalizmu. Lubię to. Im więcej się ode mnie wymaga tym lepiej. Z drugiej strony na sesji można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa. Lubię odkrywać siebie na nowo, a dzięki współpracy z różnymi ludźmi jest to łatwiejsze. Styliści proponują różne stylizacje. Fotograf przedstawia mi swoje wizje W jednym dniu mogę być kobietą wampem i romantyczką w zwiewnej sukience. Nie ukrywam, że uwielbiam przygotowania do sesji. Ktoś dba o twarz, ktoś inny o włosy. Czuję się wtedy bardzo komfortowo i kobieco. Myślę, że takie momenty są potrzebne każdej kobiecie.
W jakich stylizacjach czujesz się najlepiej?
- Jestem otwarta na propozycje i lubię bawić się swoim wizerunkiem. Na zdjęciach mogę być kimś innym niż w życiu codziennym. Sesja zdjęciowa jest jak scena. Podczas robienia zdjęć trzeba odsłaniać artystyczną stronę swojej duszy i ciała. Zawsze jestem sobą, po prostu pokazuję ludziom różne odsłony Ani Wyszkoni. Należy jednak pamiętać o przeznaczeniu zdjęcia. Nie wszystkie zdjęcia nadają się do młodzieżowych magazynów, nie wszystkie na okładkę płyty.
Czy malujesz się na co dzień?
- Na co dzień maluję się bardzo lekko lub nie maluję się wcale. Chcę żeby moja cera miała czas na odpoczynek. Koncerty, wizyty w telewizji, sesje zdjęciowe, ale również stres i bardzo szybkie tempo życia są dla skóry dużym obciążeniem. Staram się wykorzystywać wolne dni również na odpoczynek dla skóry, oczu i ust. Na szczęście kosmetyki są coraz lepsze i nawet pod grubą warstwą podkładu skóra oddycha. Kiedy wychodzę z domu zwykle nakładam trochę różu i tusz do rzęs. Kilka takich magicznych ruchów sprawia, że nawet po ciężkiej nocy wyglądam na wypoczętą.
Czego nie może zabraknąć w Twojej torebce jeśli chodzi o kosmetyki?
- Nie wychodzę z domu bez balsamu do ust. Nie używam błyszczyków, bo moje usta źle na nie reagują, ale szminka ochronna to podstawa. Zawsze mam przy sobie perfumy, które w każdej chwili mogą poprawić mi samopoczucie. Kiedy wyjeżdżam z domu na kilka dni, wsiadając do samochodu zawsze pamiętam o telefonie, portfelu i magicznej kosmetyczce, bez której wyjście na scenę nie byłoby możliwe.
Czy uważasz, że pięknym kobietom jest łatwiej w życiu?
- Myślę, że kobiety są coraz odważniejsze i coraz lepiej sobie radzą, ale nie uważam, że jest im łatwiej niż mężczyznom. Jesteśmy bardziej wrażliwe i gorzej radzimy sobie ze stresem. Poza tym sądzę, że to na nas spoczywa wciąż większy obowiązek dbania o dom. To nie zawsze sprzyja rozwojowi kariery. Ale coraz więcej jest silnych i ambitnych kobiet, które są przykładem dla innych. Uważam, że bez względu na płeć powinniśmy spełniać swoje marzenia i wyznaczać sobie coraz trudniejsze do osiągnięcia cele. To powoduje, że się rozwijamy. Najlepiej zaś tworzyć z mężczyznami zgrany zespół. Udowadnianie wszystkim, że jesteśmy samowystarczalne jest jedną z dróg prowadzących do samotności, a z nią nikomu nie jest do twarzy.
Jak dbasz o swoje ciało, doskonałą figurę? Stosujesz jakąś dietę?
- Staram się dbać o kondycję. Jem raczej potrawy lekkie i zdrowe, ale wynika to z moich kulinarnych upodobań a nie z potrzeby kontrolowania kalorii. Natura obdarzyła mnie dobrymi genami, które umożliwiają mi jedzenie wszystkiego o każdej porze bez żadnych konsekwencji. Ale bywa i tak, że czuję się ciężko, a wtedy potrafię sobie odmówić słodyczy czy zjedzenia późnej kolacji. Mam żelazną zasadę niejedzenia na trzy godziny przed wyjściem na scenę. Takie poświęcenie umożliwia mi danie z siebie stu procent podczas koncertu. Czuję się wtedy lekko, a pełny żołądek nie zabiera miejsca przeponie, która pracuje intensywnie podczas śpiewania.
Interesujesz się modą?
- Oczywiście, że tak. Jak większość kobiet lubię zakupy. Czasem zamiast filmu godzinami oglądam pokazy mody w telewizji. Lubię wyglądać atrakcyjnie, nawet dla samej siebie. Poza tym muszę dbać o wizerunek. Jestem osobą publiczną, ludzie często mnie rozpoznają, więc chcę zawsze wyglądać dobrze. Na sportowy, wygodny dres pozwalam sobie tylko w domu. W polskich sklepach pojawia się coraz więcej ciekawych rzeczy, ale wciąż uwielbiam zagraniczne wypady pełne sklepowego szaleństwa. Podczas ostatniej wizyty w Szkocji zamiast zwiedzać z zespołem zamek zwiedziłam trzypiętrowy Topshop, który opuściłam z torbami pełnymi nowych rzeczy – i na scenę i na co dzień. Cieszę się, że mam mężczyznę, o jakim marzą kobiety. Maciej tak jak ja uwielbia zakupy więc nigdy nie muszę chodzić po sklepach sama. A jak trzeba doradzić to On robi to najlepiej.
Masz swoich ulubionych projektantów?
- Chyba nie. Lubię oryginalne ciuchy, ale na moich ubraniach nie musi być metki
D&G czy innego „dużego nazwiska”. Współpracowałam z kilkoma fantastycznymi projektantami z Polski, ale nie każdy ciuch, który mam na sobie był szyty specjalnie dla mnie. Sklepy proponują nam coraz więcej ciekawych rzeczy. Sztuką jest umiejętne i zgrabne zestawienie ich ze sobą. Przed dużymi występami korzystam z porad stylistów, często kupuję od nich ciuchy przeznaczone na sesje zdjęciowe. Ubrania na scenę zwykle kupuję za granicą, najczęściej w Londynie i Berlinie. Najważniejsza dla mnie jest oryginalność stroju. Nie odmawiam sobie kiedy widzę świetny, drogi ciuch, ale wysoka cena nie zawsze świadczy o dobrej jakości.
Masz swój ulubiony zapach, perfumy?
- Od lat uwielbiam
Eclat d’Arpege firmy
Lanvin. To zapach, który sprawdza się i zimą i latem. Na mojej półce stoi wiele innych zapachów, a podczas każdej wizyty w perfumerii dostaję do przetestowania kolejne, ale żaden nie jest w stanie zastąpić mi tego, który pokochałam kilka lat temu.
Na koniec zdradź nam proszę plany na najbliższą przyszłość?
- Moja najbliższa przyszłość związana jest wciąż z moją pierwszą solową płytą
Pan i pani, która obecnie jest moim zawodowym oczkiem w głowie. Właśnie wydałam trzeciego singla, który grany jest w rozgłośniach radiowych w całym kraju. Po radosnym
Czy ten pan i pani i melancholijnym
Z ciszą pośród czterech ścian przyszedł czas na bardziej energetyczny utwór
Lampa i sofa. Cieszę się z sukcesu tej płyty, właśnie otrzymałam za nią
Złotą Płytę. Dużo koncertuję. Plany zawodowe łączę z moim życiem prywatnym, w którym też szykują się zmiany. Ale te są już tylko dla mnie i moich bliskich.
Rozmawiała: Ilona Adamska
Fotograf: Łukasz Pęcak,
www.lukaszpecak.com
Stylizacja: Małgorzata Urbańska
Wizaż: Justyna Duda
Produkcja: I.D.Media Ilona Adamska,
www.idmedia.pl
Serdeczne podziękowania dla projektantki- Katrzyny Biskup za udostępnienie kreacji dla artystki.
Pelagia 2010-04-29 21:26:42
E 2010-03-24 09:04:24
jot 2010-03-21 16:47:23
Jakaś skądś gdzieś 2010-03-20 22:49:02
Anonim 2010-03-20 22:47:13
pola 2010-03-20 22:43:35
jolka 2010-03-20 21:50:10
Kama 2010-03-20 19:40:37
jan 2010-03-20 16:18:53
Robert 2010-03-20 15:46:23
Paulla I. 2010-03-17 12:13:03
planetowiczka 2010-03-15 20:53:45
doroty_23 2010-03-15 19:12:07
Anonim 2010-03-15 16:45:33
Patrycja 2010-03-15 16:42:40
Marcin 2010-03-15 15:42:24
Mewa09 2010-03-15 13:31:26
jarzębinka 2010-03-15 11:31:53
Anonim 2010-03-15 09:29:13
Hanna 2010-03-15 09:28:44
funka 2010-03-15 09:09:54
Palina K. 2010-03-14 23:09:24
fanka Ani 2010-03-14 23:03:01
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.