Aromatyczne. Słodkie albo cierpkie. Wytrawne. Obowiązkowo czerwone. Wino. Choć nie namawiamy Was do używek, to nic tak nie pozwala zapomnieć o depresyjnym przełomie lutego i marca, jak kieliszek dobrego gruzińskiego wina o którym opowiada Mariusz Kotapka, z "Amirani" Polska.
Wino gruzińskie…
Największy wpływ na smak i aromat gruzińskich win mają endemiczne - wywodzące się z Gruzji - odmiany winogron, odpowiedni klimat oraz to, że w większości, wina nie są starzone w dębowych beczkach. Dzięki temu możemy spróbować smaku prawdziwego wina. Jeżeli dodamy do tego fakt, że wino wywodzi się z Gruzji – to pijąc wino gruzińskie powinniśmy mieć świadomość, że tak smakowało pierwsze wino na świecie – powiedzmy takie jakie pił Noe...
Smak win Gruzińskich jest charakterystyczny i coraz więcej Polaków wybiera właśnie te wina. Wiele osób kojarzy np. Kindzmarauli ze swoich wypraw do Gruzji czy w okolice Morza Czarnego.
Coraz chętniej…
... sięgamy po wino niż po mocne alkohole. Niestety dla wielu osób wino może pochodzić wyłącznie z Francji, Hiszpanii czy Włoch, no ewentualnie z Nowego Świata. Koniecznie musi to być wino czerwone wytrawne, starzone w dębowej beczce. Całe szczęście coraz więcej wiemy na temat wina, lubimy eksperymentować, poszukiwać nowych smaków. A na tym polu Gruzja ma wiele do zaoferowania.
Gruzja…
... ma wielowiekową tradycję w wytwarzaniu doskonałych win. Do dnia dzisiejszego przetrwała tradycyjna metoda przechowywania wina w wielkich glinianych stągwiach wkopanych w ziemię tak zwane
Kvevri. Winogrona uprawiane są najczęściej w niewielkich rodzinnych winnicach, gdzie tradycja i metodologia produkcji przechodzi z ojca na syna.
Ze względu na to, że Gruzja jest biedną proradziecką republiką, nie używa się prawie w ogóle środków ochrony roślin czy nawozów sztucznych. Dzięki temu żadne obce związki chemiczne nie przedostają się do wina. Na zachodzie takie wina oznaczane są jako
BIO i za co oczywiście klient musi zapłacić.
Najchętniej wybieramy…
... wina półsłodkie i półwytrawne. Dla pań polecamy szczególnie wino
Kindzmarauli – naturalnie półsłodkie – bez dodatku cukru, czy soku z winogron. Rubinowoczerwone, o wspaniałym aksamitnym smaku, owoców leśnych i palonej śliwki.
Drugim winem godnym polecenia dla Pań jest również wino naturalnie półsłodkie –
Ojaleshi. Produkowane z bardzo rzadkiego i cennego szczepu o tej samej nazwie, który rośnie tylko w jednej małej gruzińskiej wiosce . Winogrona zbiera się po przymrozkach. Bardzo łagodne i delikatne.
Przyjemny aromatyczny finisz
Naszym najdroższym winem jest
Ojaleshi. Wino dobrze zbudowane, pełne, aromatyczne. Niestety produkuje się go bardzo mało – stąd też jego wysoka cena. Moim marzeniem jest spróbować, domowego gruzińskiego wina ze starej
kvevri. Niestety po takie wino trzeba zorganizować wyprawę, prawie taką samą jak przed wiekami wyprawa Jazona po złote runo.
Wysłuchała Kaja Cudak
fot. image.google.pl
rulko 2010-04-08 03:08:20
S Merald 2010-03-10 01:56:58
Renny 2010-02-25 11:29:13
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.