MROZU: ROBIĘ TO, CO LUBIĘ!

 

Spotykamy się w warszawskiej Galerii Mokotów. Wita mnie niezwykle uroczy, sympatyczny i niesamowicie przystojny mężczyzna - Łukasz Mróz. Modnie ubrany, z szerokim i łobuzerskim uśmiechem na twarzy. Skromny, wygadany, budzący zaufanie.


Jego hit Miliony monet sprawił, że w ciągu kilku miesięcy ksywę Mrozu poznali wszyscy. Zamawiamy koktajl i rozpoczynamy fascynującą rozmowę o muzyce, pięknych kobietach i … seksie.

Kiedy zdałeś sobie sprawę z tego, że muzyka jest Twoją życiową drogą?
- Już w dzieciństwie interesowały mnie najróżniejsze instrumenty: cymbałki, bębenki, keyboardy. Uwielbiałem także słuchać muzyki. Moi rodzice posiadali kolekcję płyt winylowych. Bardzo często przeglądałem je, oglądałem okładki, ale przede wszystkich wsłuchiwałem się w to, co na nich było. Płytą, która miała największy wpływ na moje życie, była na pewno płyta Michaela Jacksona pt. Thriller (stare radzieckie wydanie). Wiele znaczył dla mnie również Queen. W liceum wybrałem klasę teatralną. Zacząłem rozwijać skrzydła, jeżeli chodzi o muzykę. Zacząłem rozwijać się muzycznie: był to początek mojego śpiewania i udziału w mini musicalach. Nauczyłem się podstaw gry na pianinie. Po liceum przyszedł czas na wybór studiów. Większość moich przyjaciół z klasy poszła do szkół teatralnych (dziś grają w teatrach i serialach), a ja… zdecydowałem się na fizjoterapię, zajmując się równolegle muzyką, bez której nie wyobrażałem sobie życia.

Twoja muzyka to mieszanka popu, soulu i r’n’b. Z którym gatunkiem jesteś najbardziej związany emocjonalnie?
- Z r’n’b i soulem. Lubię także posłuchać dobrego jazzu i gospel.

Skąd zatem czerpiesz inspiracje?

- Ostatnio jestem pod ogromnym wpływem twórczości amerykańskiego producenta i rapera- Ryan’a Leslie, który wyprodukował singiel Cassie pt. Me&U. Czerpie on inspiracje z połowy lat 70., z twórczości Michaela Jacksona. Jego utwory są bardzo melodyjne, taneczne, soulowe, o charakterystycznym brzmieniu, takim troszkę analogowym. Kiedyś inspirowałem się również Timbalandem oraz Farelem Williamsem.

Są ludzie, którzy lubią Twój sposób śpiewania, ale są i tacy, którzy wręcz go nie znoszą. W sumie wyrazistość to plus dla artysty, ale co masz do powiedzenia jednym i drugim? Jak odeprzesz zarzuty, że Twoja muzyka robiona jest pod komercję?
- Jestem zdania, że ludzie nie rozumieją do końca, czym jest komercja. Dla nich komercją jest wydawanie płyt, robienie teledysków. A dla mnie komercją jest to, że ktoś robi muzykę tylko dla pieniędzy. Robi muzykę, która się sprzeda, a nie jaką chciałby robić. Mój singiel Miliony monet powstał tylko i wyłącznie z pasji. Dla zabawy. Mam z tego wielką radochę, ja się tym „jaram” i bawię. Nie jestem kolesiem z castingu. Nie jestem gościem, którego ktoś wykreował. To są moje pomysły, jestem autorem muzyki, robię bity, piszę teksty, śpiewam. Nie jest tak, że ktoś mnie ulepił z plasteliny. Po prostu robię to, co lubię.

Masz jakiś skuteczny patent na to, żeby nie zostać gwiazdą jednego sezonu, jednego przeboju?
- Cały czas tworzę. Nie boję się, że zostanę gwiazdą jednego przeboju, bo mam w zanadrzu jeszcze parę niezłych utworów. Cały czas robię muzę i wierzę, że ona sama będzie się broniła. Wierzę w to, że jeżeli mamy jakieś cele, to na pewno wszystko jest do zrobienia, to wymaga tylko naszego skupienia, pracy i pozytywnej energii, a nie ślepej gonitwy za kasą.

Do kogo kierujesz swoją muzykę?
- Do ludzi, którzy chcą się dobrze bawić. Którzy szukają nowych brzmień.

Czujesz, że jesteś teraz na fali?
- Czuję, że ta fala może jeszcze urosnąć (śmiech). Nie mógłbym spocząć na laurach po jednym singlu i cieszyć się z zainteresowania wokół mojej osoby, bo to by było bez sensu. Chcę pokazać więcej…

Czyli dystansujesz się jakoś do popularności, która spadła na Ciebie jak grom z jasnego nieba…
- Dokładnie. Tak naprawdę za wiele nie zmieniło się w moim życiu. Wciąż mam tych samych znajomych. Wciąż mam ochotę pójść na miasto i poszaleć. Musiałem tylko bardziej wzmocnić swoją psychikę. Dla mnie najważniejsza jest praca. Chcę robić swoje, jeździć na koncerty, mieć jak najmniej zmartwień związanych z promocją płyt.

Z czym kojarzy Ci się zapach kobiety?
- Każda kobieta ma swój własny zapach. Na pewno kojarzy mi się ze wzrostem temperatury ciała i czujności. Budzą się wtedy jakieś dzikie instynkty, które sprawiają, że facet zaczyna się zastanawiać i głupieje…

Wierzysz więc w feromony? W to, że mają potężny wpływ na naszą seksualność?
- Oczywiście. To właśnie indywidualny zapach wysyła nam pierwsze sygnały o zamiarach drugiej osoby, wpływa na naszą atrakcyjność.

Zgodzisz się z opinią wielu kobiet, że faceci nie umieją dzisiaj rozmawiać o seksie? Traktują go albo prześmiewczo, wulgarnie, albo jako tabu…

- To zależy z kim rozmawiamy na ten temat. Jeżeli jestem z kobietą, którą darzę zaufaniem i jakimś głębszym uczuciem, to rozmawiam z nią na luzie. Używam bardziej subtelnych sformułowań, niż w przypadku rozmowy z kumplem. Uważam, że mówienie o seksie, swoich fantazjach, pragnieniach podkręca temperaturę w związku i dodaje mu lekkiej pikanterii.

Gdy słyszysz słowo „sex”, to jakie masz skojarzenia?
- Intymność, ciepło, pociąg, fascynacja, bliska mi osoba, przyjemność.

Potrafisz uwodzić kobiety? Pytam, bo ostatnio przeczytałam wywiad z prof. Zbigniewem Lwem-Starowiczem, który powiedział, że w dzisiejszych czasach kobiety są bardzo aktywne, często same przejmują inicjatywę, walczą o dominację w związku, a to właśnie uniemożliwia uwodzenie…

- To zależy od osoby, z którą rozmawiam. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji, miejsca. Jeśli widzę, że kobieta ma to „coś” w oku, to choćbyśmy rozmawiali o mało istotnych, dziwnych sprawach, to rozmowa i tak będzie się kleić. Nie mam żadnych specjalnych sposobów na podryw.

Jakie kobiety wzbudzają Twoje największe zainteresowanie?

- Uwielbiam brunetki, typ latynoski. Ciemne włosy, ciemne oczy, ciemna karnacja. Najpiękniejsze kobiety to według mnie Wenezuelki, Hiszpanki, Brazylijki. Uwielbiam dziewczyny o pogodnym usposobieniu, które często się śmieją, mają poczucie humoru, dystans do siebie. Są szczere, mają zainteresowania zbliżone do moich. Cenię kobiety, którym mogę zaufać. Które mają zdolność empatii. Są wyrozumiałe.

Co dla Ciebie jest ważne w życiu?
- Rodzina, muzyka i przyjaźń.

Masz w sobie jakiś lęk, że życie jest bardzo ulotne?

- Tak. Martwię się jednak nie tyle o siebie, co o moich najbliższych.

Pociąga Cię ryzyko?

- Jeśli mam zbyt wiele do stracenia - wolę odpuścić. Wszystko ma swoje granice. W życiu kieruję się zawsze zdrowym rozsądkiem.

Jaką wartość mają dla Ciebie dobra materialne?
- Nie jestem typowym gadżeciarzem. Nie muszę mieć najdroższego i najlepszego telefonu na świecie. Lubię za to dobrze wyglądać i fajnie się ubrać. Często jeżdżę po zakupy do Berlina. Wynajduję sobie fajne, oryginalne rzeczy, których nie ma w Polsce. Poza tym inwestuję pieniądze w sprzęt muzyczny.

A co najbardziej lubisz dostawać?
- Lubię dostawać dużą porcję dobrego humoru. Uwielbiam spędzać czas z osobami, które są pozytywnie nastawione do życia. Lubię także otrzymywać „łyk inspiracji”- zwłaszcza od kobiet. (śmiech)

Co jest Twoją największą słabością? Niech zgadnę …. (śmiech)
- Jak to co? Piękne kobiety oczywiście! (śmiech)


Rozmawiała: Ilona Adamska, I.D.Media
fot. Łukasz Pęcak, www.lukaszpecak.com
 
 
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 5,00
 
 

Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł

E-mail adresata
 
 
MROZU: ROBIĘ TO, CO LUBIĘ!
Spotykamy się w warszawskiej Galerii Mokotów. Wita mnie niezwykle uroczy, sympatyczny i niesamowicie przystojny mężczyzna - Łukasz Mróz. Modnie ubrany, z szerokim i łobuzerskim uśmiechem na twarzy. Skromny, wygadany, budzący zaufanie.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

Dodaj swój komentarz do artykułu.

 
Komentarz
 
Autor
 
 


Wasze komentarze
Wow ten wywiad jest fajny :P
Anonim 2011-01-01 15:31:32
Dobry wywiad Ilonko
Kamila 2010-08-02 22:26:55
Pierwsza fota wymiata
Anonim 2010-08-02 21:42:05
Rozmowa o sexie z najseksowniejszym polskim wokalistą r'n'b :))) he he
fanka z Gdyni 2010-08-02 21:40:29
zadymisty wywiad
Kaja 2010-08-02 21:38:59
Mmm... Jest kochany ; D Przystojny otwarty na świat facet;] To się ceni... :*
Anonim 2010-08-02 19:05:38
Nie, nie znamy innych.
Anonim 2010-03-24 13:21:36
czemu każdy pisze o piosence miliony monet!!!!!!!!!!ludzie nie slyszeliscie innych Jego piosenek sa rowniez boskie tak jak np. femme fatale:))))
kala:)) 2010-03-23 22:42:17
moja siostra się z nim kupluje i ile razy przychodzi do nas
mrozu  2010-03-22 17:25:54
kocham cie mrozu jestem twojo najwiekszam fanko nie moge nocami spac kocham cie jestes boski i ja mam ksywke MROZU
Anonim 2010-03-20 20:22:25
on jest po prostu boski, bo jest moim najlepszym kupmlem pozazdroscic mozna:))))
roxi 2010-03-20 17:52:50
Gorący chłopak :)
fanka z Wrocławia 2010-02-15 17:10:35
boski
Anonim 2010-02-12 22:09:51
no niezle niezle
Anonimka 2010-02-12 20:15:42
No, no, no....
Anonim 2010-02-12 16:36:27
Fajne zaczepne pytania o kobietach.
Anna Poni. 2010-02-12 15:53:16
Powiem krótko....Piosenka Miliony monet jest po prostu zajebista i Pan która ja opiewa też :D Zapozna mnie ktoś z nim???? Pozdro dla wszystkich którzy lubią ten bit.
ognista małolatka 2010-02-12 15:46:00
ta piosenka jest zajebista świecisz jak miliony monet to tak jakbym to mówił do mej dziewczyny
Pitus 2010-02-12 15:43:26
Pozostaje tylko moment, chwila zanim ściągniesz to Świecisz jak miliony monet, spłoniesz nim odpalę lont
:) 2010-02-12 15:42:25
Elo stary. Ja też uwielbiam gorące brunetki.
Marcin 2010-02-12 13:03:12
W Miliony monet na youtube wyszedł jak z reklamy D
megan 2010-02-12 13:02:30
Pierwsze zdjęcie- urocze! Bardzo seksownie wyszedł. Nie znam go za dobrze, słyszałam 1 kawałek, ale wygląd ma na 6!
poznanianka 2010-02-12 12:09:07
Mrozu jest świetny ma śliczny głos i oczywiście jest bardzo bardzo przystojny.:D Pozdrawiam
Żanetttt 2010-02-12 11:30:44
Świetny koleś, super śpiewa no i wygląda niczego sobie;) Ma wielki talent i oby tylko go dobrze wykorzystał w przyszłości...:)
Anonim 2010-02-12 11:27:09
Moje ulubione piosenki od niego to "miliony monet","los na szali" i "kurtyna"
suruś 2010-02-12 11:26:47
Świetny, zabawny, z podchwytliwymi pytaniami wywiadzik. To,co lubię!
Marzena 2010-02-12 11:10:26
Na pierwszym zdjęciu jest taki gorący ;]
Madeline Op. 2010-02-12 10:43:16
On jest boski!
Kamila 2010-02-12 10:36:50


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
 
Najchetniej komentowany artykul
 
 
Ostatni komentarz
Polecam Wam drogie Czytelniczki film pt. Wieczór. Przepiękny, wzruszający o nieszczęśliwej, głębokiej miłości.
Ilcia 2009-12-15 23:47:15
 
 
 
 
 
Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera

 

 
 
 
 
 
Ankieta

Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?

 
 
 
Polecamy Adresy

Agencja I.D.Media
Sanok, ul. Pogodna 3
Ars Medica
Kraków, ul. Warszawska 17
Centrum Honda Łódź
Łódź, ul. Przybyszewskiego 199/205
IK Magazine
Warszawa, ul. Giełdowa 4a/39

Plich fashion
Kraków, ul. Dominikańska 3
Polska Biżuteria
Gdańsk, ul.Edisona 3/3
Restauracja indyjska Bombay
Szczecin, ul. Partyzantów 1
Restauracja włoska La Casa
Wrocław, ul.Wita Stwosza 16
Sensido
Kupuj i zarabiaj!

 
 
Copyright © 2012 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.