O tym aspekcie zimowym chyba jeszcze nie było?! Ujemne temperatury wiążą się wykorzystywaniem soli do zimowego utrzymania dróg. Niestety okazuje się, że takie postępowanie ma wiele skutków ubocznych.
Pierwszym i najbardziej dotkliwym jest wpływ soli na środowisko naturalne. Sól jest zabójcza dla przydrożnej roślinności, a w szczególności dla drzew, którym po zimie zaczynają usychać korzenie. A to z kolei powoduje powolne umieranie drzewa. Pozostałe rośliny np. trawa także cierpi. Jest ona potrzebna szczególnie na skarpach przydrożnych, gdyż zabezpiecza ją przed osunięciami. Tak więc wychodzi na to, że ziemia przy drogach staje się coraz bardziej jałowa...
Stosowanie soli jest też szkodliwe dla zwierząt. Jej zawartość w glebie, wodzie i roślinności nie jest obojętna dla okolicznych zwierząt. Odrębnym problemem jest wychodzenie zwierząt na posolone drogi. Dla łosi, sarn i jeleni sól na drodze jest bardzo atrakcyjna smakowo. Dlatego wchodzą na drogi i wylizują ją. Niestety wyniknąć z tego mogą niebezpieczne wypadki drogowe z udziałem samochodów.
Sól na drogach i chodnikach szkodzi naszym ubraniom i butom. Pomijając estetyczny aspekt białych plam, zawartość soli wpływa na szybsze zużycie garderoby. Istnieją sposoby zabezpieczania butów przed wpływem soli, jednak chyba nie o to chodzi.
Podobnie dzieje się z samochodami i rowerami. Sól powoduje korozję metalowych części oraz niszczenie opon, których stan jest bardo ważny, szczególnie zimą.
Nie bez znaczenie jest tez aspekt finansowy. Na solenie dróg i chodników wydaje się wiele pieniędzy. A są to pieniądze "wyrzucone w błoto". Dodatkowo przesolone jezdnie szybciej wymagają remontu i kolejnych nakładów.
W Polsce założenie drogowców jest takie, aby doprowadzić drogi do czarnej nawierzchni. W niektórych krajach (Skandynawia, Słowacja) pracuje się tylko pługami doprowadzając do powstania "białej szosy", na której poruszają się samochody z łańcuchami śniegowymi w bezpiecznej odległości i z bezpieczną prędkością.
Nasza czarna szosa może dawać złudne poczucie bezpieczeństwa i być przyczyną kolejnych wypadków.
I znowu wychodzi na to, że zimą lepiej przesiąść się na... sanie!
Anna Krężel, Czytelniczka Planety Kobiet
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.