Już dziś w Planecie Kobiet recenzja filmu pt. Prawo zemsty nadesłana przez naszą stałą Czytelniczkę, p. Annę Segeth.
Clyde Shelton /Butler/ - mąż i ojciec, przykładny i uczciwy człowiek, któremu po śmierci żony i córki (zostają brutalnie zamordowane podczas włamania i napadu na ich dom) załamuje się całe życie.
Czara goryczy zostaje przelana, kiedy prokurator -Nick Rice /Jamie Foxx/ podpisuje ugodę z pojmanymi przestępcami.
Wiara w sprawiedliwość upada całkowicie, a ambicje Ricea sprawiają, że Shelton bierze sprawy w swoje ręce.
Po dziesięciu latach od osobistej tragedii rozpoczyna złożoną i niebezpieczną grę, za przeciwników mając zarówno przestępców, jak i nieudolnych pracowników z biura prokuratora.
Akcja nabiera tempa i choć na początku zaczynała się trochę jak film o samotnym mścicielu, to jednak zacierają się jednoznaczne granice pomiędzy dobrem a złem.
Twórcy
Prawa zemsty starają się bowiem zwrócić naszą uwagę nie na osobiste dramaty bohaterów, ale ich instytucjonalny wymiar.
Nic jednak nie jest jednoznaczne. Sami musimy opowiedzieć się za tym czy zemsta w wydaniu Sheltona jest moralnie "dobra" i rzeczywiście przynosi satysfakcję.
Anna Segeth
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.