Spoglądając za okno w zimowy poranek nie dostrzegamy nic prócz brudnych ulic, papki pośniegowego błota i zszarzałych ludzi, tęskniących za promykami słońca. Taka właśnie jest rzeczywistość w książce Małgorzaty Rejmer. Można rzec – ponura i naturalistyczna.
Bohaterowie przeciętni i nieprzeciętni jednocześnie, zwykli i niezwykli ludzie z sąsiedztwa, toczą swoje sztampowe, nie pozbawione problemów życie na warszawskiej Pradze. Ich sylwetki są wyraziste, nie sposób przestać o nich myśleć po zakończeniu lektury.
Ada Amek, Longin Wąsik, Jan Niedziela i Anna Kowalska zmagają się z codziennością, a ścieżki przeznaczenia pewnego dnia łączą ich losy w tragicznych okolicznościach.
Wszyscy uwikłani są w toksyczne związki. Ada opiekuje się starym, zdziwaczałym ojcem. Studentka dziennikarstwa Anna odpiera zaloty szaleńczo w niej zakochanego powstańca warszawskiego. Każdy zatruwa – dosłownie i w przenośni – życie sobie i innym.
Toksymia to coś między toksemią a toksyną.
Toksymia napisana jest świetnym, zwięzłym i dosadnym językiem. Opisy są brutalnie prawdziwe, czasem wręcz turpistyczne. Dominuje czarny humor i groteska.
Wydawałoby się, że może to zniechęcić, ale nie dzieje się tak. Lekturę pochłania się całym sobą, nie można przestać czytać. Tekst wnika w czytelnika jak śmiertelna toksyna…
Małgorzata Rejmer (ur. 1985) jest laureatką głównej nagrody w konkursie
Planete Doc Review na reportaż (2008). Zajęła także I miejsce w konkursie Uniwersytetu Gdańskiego na prozę (2009). Obecnie jest doktorantką w
Instytucie Kultury Polskiej UW, studiuje także psychologię i amerykanistykę.
Iza Lazar
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.