"Dom zły" może być najważniejszym rozliczeniem z komunizmem, na jakie zdobyło się polskie kino w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Dowiedz się więcej o filmie z recenzji naszej stałej Czytelniczki- Anny Segeth.
Pewnej deszczowej nocy Edward Środoń pojawia się przypadkowo w domu małżeństwa Dziabasów. Początkowa nieufność gospodarzy ustępuje miejsca tradycyjnej polskiej gościnności. Przybysz nie przypuszcza nawet, jak bardzo to spotkanie odmieni jego życie.
Po kilku latach, w tym samym domu ekipa śledcza rozpoczyna dochodzenie. W progu ponownie staje Edward Środoń. Tym razem jego wizyta nie jest przypadkowa – ma pomóc w rekonstrukcji tajemniczych zdarzeń sprzed czterech lat.
Prowadzący śledztwo porucznik Mróz odkrywa, że rozwiązanie zagadki może być niebezpieczne nie tylko dla podejrzanego. Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem. Porucznik zostanie wciągnięty w niebezpieczną grę, której stawką jest odkrycie przerażającej prawdy, na ujawnieniu której nie wszystkim jednak zależy. Prawda? Nie ma takiej…
Akcja filmu rozgrywa się w zapomnianej przez świat rzeszowskiej wsi. Podejrzany o zabójstwo Środoń opowiada historię. Początkowo komiczna, śmieszna historia wraz z ilością wypitego alkoholu robi się coraz bardziej zagmatwana i przerażająca.
Prowadzący śledztwo porucznik Mróz odkrywa, że rozwiązanie zagadki jest niebezpieczne nie tylko dla samego podejrzanego. W czasie gdy na każdego można znaleźć kwity, spreparować dowody, a każdy ma wobec każdego zobowiązania, zatraca się znaczenia prawdy. Prawdy - na ujawnieniu której nie wszystkim zależy.
To niezwykle realistyczny obraz tamtych czasów, zagrany w brawurowy sposób. Widz, jest uczestnikiem zdarzeń, ale na postawione pytania: Co jest prawdą?, Czy istnieje jakaś prawda? musi sam sobie odpowiedzieć.
Reżyseria: Wojciech Smarzowski
Scenariusz: Wojciech Smarzowski, Łukasz Kośmicki
Odsada: Marian Dziędziel, Arkadiusz Jakubik, Kinga Preis,Bartłomiej Topa i inni.
Film poleca Anna Segeth oraz Redakcja Planety Kobiet
Jeszcze nie skomentowano powyższego artykułu.
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.