Gabrielle Bonheur Chanel była, jest i zawsze będzie. To największa postać świata mody XX wieku. Nikt wcześniej ani później nie zrobił dla nas- kobiet tak wiele.
Chanel doskonale rozumiała potrzeby kobiet, dążyła do tego aby mężczyźni nie byli "uprzywilejowaną połową społeczeństwa" ale by nastąpiło równouprawnienie w kwestii stroju, by kobiety przestały katować się ciasnymi gorsetami, sztywnymi materiałymi i niewygodnymi fasonami.
Ubrała kobiety w spodnie, prochowiec i kostium. Stworzyła nieśmiertelną "małą czarną". Zawiesiła na damskich szyjach sznury sztucznych pereł i spryskała je kultowym
Chanel no.5. Zaproponowała krótkie, wygodne fryzury. Wszystko po to, żeby było kobieco i wygodnie.
Chanel zrewolucjonizowała świat mody. Wszystko co tworzyła i wymyślała było pierwsze.
Trendsetterka, znawczyni mody, miłośniczka czerni i bieli. Modzie poświęciła swoje życie. Była jej wierna do końca. Pozostawiła po sobie ujmującą klasykę oraz imperium modowe zwane
Domem Mody Chanel od niemal 30 lat kierowane przez Karla Lagerfelda.
Coco Chanel urodziła się w 1883 roku w małym miasteczku Samur. Miała dwie siostry i trzech braci. Jej matka zmarła gdy ta miała 12 lat, ojciec zaś zostawił rodzinę w poszukiwaniu źródła dochodów. Dzieci trafiły do sierocińca w Auzedine. Gabrielle spędziła w nim 6 kolejnych lat. Po opuszczeniu sierocińca została piosenkarką w Moulins oraz Vichy, potem założyła sklep z kapeluszami i damskimi ubraniami w Paryżu.
W 1916 roku jeden z jej projektów znalazł się w
Harper's Bazaar. 3 lata później założyła dom mody przy
Rue Cambon w Paryżu.
Tworzyła kolekcje funkcjonalne, proste oraz wygodne czym zdobyła serca wszystkich kobiet zmęczonych gorsetami.
W 1921 roku stworzyła zapach
Chanel no.5, w 1926 amerykański
Vogue zamieścił zdjęcia jej "małej czarnej".
Przed II wojną światową zamknęła dom mody, schroniła się w paryskim hotelu
Ritz a potem wyjechała do Szwajcarii. Do Paryża wróciła w 1954 roku. Wtedy też wymyśliła kostium składający się z prostego żakietu bez kołnierzyka oraz spódnicy do kolan. I kobiety znowu się zakochały w jej projekcie.
Coco Chanel zmarła na atak serca w 1971 roku w swoim apartamencie w hotelu
Ritz.
Jak powiedziałam. Była, jest i będzie. Wizjonerką i rewolucyjną dyktatorką. Twórczynią kobiety wyzwolonej i niezależnej. Rzeźbiarką jak sama o sobie mawiała. Kochanicą czerni i bieli.
Kobietą łaknącą jak każda z nas miłości. A jednak kobietą, której życie szczędziło sukcesów miłosnych. W przeciwieństwie do sukcesów zawodowych. Jakby chciało jej pokazać, że nie można mieć wszystkiego.
Marta Dudziak,
www.bohovictim.blox.pl
fot. image.google.pl
Basia O 2009-12-12 20:23:25
Pelagia 2009-10-26 12:52:55
pikpokowa 2009-10-26 10:51:08
Pelagia 2009-10-25 15:22:45
Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.