John Galliano- mistrz rozmachu

 

- Moja praca polega na ciągłym przecieraniu nowych szlaków i otwieraniu granic - mówi John Galliano. Nie ma drugiego projektanta mody, którego dzieła są tak konsekwentne w skali szaleństwa i rozmachu.


Wśród jego klientek była księżna Diana. Obecnie- Cate Blanchett, Monika Belluci, Doutzen Kroes. Chętnie nosi go także miłośniczka kabaretowych efektów, żona Marylin Mansona- Dita Von Teese.

Największym źródłem inspiracji pozostał dla Galliano pełen przepychu i przesady styl, jakiemu hołdowały jego matka i babka na rodzinnym gorącym Gibraltarze. To od nich nauczył się, że nie ma nic złego w nadmiarze i przesadzie, a zmysły, przynajmniej w świecie mody, stanowią lepszą wytyczną niż intelekt. Do dziś wspomina też smaki, zapachy i widoki z marokańskiego miasta Tanger, które znajdowało się na jego trasie do szkoły w Hiszpanii.

- Moja miłość do tkanin ma swój początek w śródziemnomorskim kolorycie- mówi. Ale tej nostalgicznej postawie towarzyszy mistrzowskie opanowanie krawieckiego rzemiosła, które najpierw zapewniło mu miejsce w londyńskiej szkole mody i projektowania Central Saint Martins, oraz natychmiastowy sukces dyplomowej kolekcji "Les Inncroybale", inspirowanej Rewolucją Francuską i kupionej w całości przez opiniotwórczą właścicielkę ekskluzywnego londyńskiego domu towarowego Browns, Joan Burstein.

Potem Galliano wywalczył sobie możliwość pokazywania się na paryskim tygodniu mody z kolekcjami pod własnym nazwiskiem (te tworzy do dziś), wreszcie stanowisko w prestiżowym domu Givenchy. Szczególne uznanie zyskał sobie skośnym krojem w stylu sukienek z lat 30. i nieskazitelnymi garniturami jakimi nie pogardziłaby Marlena Dietrich.

W powszechnej świadomości Galliano kojarzy się przede wszystkim z fantastycznym teatrem haute couture: pełnym dalekich i bliskich kulturowych odniesień, cudownie stylizowanych krynolin, trenów i nakryć głowy, etnicznych motywów i bajkowych efektów.

Galliano przekonstruowuje, nie dekonstruuje, jest blisko nowoczesności, ale nie jest nowoczesny, robi wyraźne retro aluzje, ale unika bycia retro.

Każdy nowy pokaz to istny teatralny show w wielkim stylu. Galliano przeobraża każdą przestrzeń, każdy ubiór, każdy temat, jaki znajdzie się w zasięgu jego ołówka. Co ciekawe klientki domu Diora zaufały swemu guru i idą za nim wszędzie gdzie zechce jego niepohamowana wyobraźnia.

Obok- zdjęcia z najnowszego pokazu haute couture Johna Galliano!

Jak wam się podoba?

Opracowała: Isis
Źródło:moda.gazeta.pl
fot. Archiwum prywatne/ Tomasz Kociuba
 
 
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 1,44
 
 

Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł

E-mail adresata
 
 
John Galliano- mistrz rozmachu
- Moja praca polega na ciągłym przecieraniu nowych szlaków i otwieraniu granic - mówi John Galliano. Nie ma drugiego projektanta mody, którego dzieła są tak konsekwentne w skali szaleństwa i rozmachu.
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

Dodaj swój komentarz do artykułu.

 
Komentarz
 
Autor
 
 


Wasze komentarze
te zdjęcia są z kolekcji haute couture Jeana Paula Gaultier na 2010 rok a nie Johna Galliano !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale wtopa
ja 2009-07-25 18:11:14
ach niesamowite......
Nico 2009-07-24 18:31:53
PRZEPIĘKNA KOLEKCJA !!! Galliano jest Super! gdyby żył Salwador Dali to byliby przyjaciółmi :)
Monia 2009-07-24 16:44:46
3 dni temu oglądałam w Fashion TV jego pokaz. totalny opad szczeki i jeszcze się nie pozbierałam. Facet jest wielki.
tequilkuk 2009-07-24 16:42:19
Ewelino nie chrzań. Każdy portal robi przedruki i korzysta z materiałów PR. Przecież z tego żyją agencje pijarowskie. Poza tym to nie jest jakaś duża redakcja, wielki portal gdzie pracuje 20-40 osób (jak np. w interia.pl czy wp.pl). Tutaj jest pewnie raptem kilka osób. Poza tym śledzę ich teksty w dziale Z życia wzięte. Prawie 90% to artykuły dziennikarzy redakcji, zero przedruków. Ja uwielbiam Planetę. I kocham ich za setki konkursów. Niech się dalej rozwija!!!!!!!
miki24 2009-07-24 16:40:27
Mistrz krawiectwa. Nie widzę żadnego następcy dla niego na horyzoncie.
emma 2009-07-24 16:36:57
Piękne kreacje. Wow. Jestem pod wrażeniem.
Jowita 2009-07-24 16:36:16
to niekoniecznie są przedruki... tylko źródła skąd są czerpane informacje;) większość portali to robi. a część to nawet nie pisze źródeł tylko potem znajduję na kilku stronach ten sam tekst. także brawa dla redakcji za uczciwość.
Jola 2009-07-24 16:34:02
Strasznie dużo przedruków robicie
Ewelina 2009-07-24 14:22:40


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
 
Najchetniej komentowany artykul
 
 
Ostatni komentarz
Polecam Wam drogie Czytelniczki film pt. Wieczór. Przepiękny, wzruszający o nieszczęśliwej, głębokiej miłości.
Ilcia 2009-12-15 23:47:15
 
 
 
 
 
Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera

 

 
 
 
 
 
Ankieta

Co najbardziej cenię u swojego faceta?

 
 
 
Polecamy Adresy

Amaris
Kraków ul. Floriańska
Ars Medica
Kraków, Warszawska 17
Bielizna Obsessive
Czaniec, ul. Kęcka 29
Centrum Honda Łódź
Łódź, ul. Przybyszewskiego 199/205
La szafa
Sklep internetowy tylko dla kobiet
Plich fashion
Kraków, ul. Dominikańska 3
Podkarpacka Agencja Prasowa I.D.Media
Sanok, ul. Pogodna 3
Polska Biżuteria
Gdańsk, ul.Edisona 3/3
Prozak
Kraków, Pl. Dominikański 6
Restauracja indyjska Bombay
Szczecin, ul. Partyzantów 1
Restauracja włoska La Casa
Wrocław, ul.Wita Stwosza 16
Studio 4 Beauty
Kraków, ul. Kościuszki 72
Studio 9
Kraków, ul. Karmelicka 15
Supermodelki
Warszawa, ul. Fantazyjna 42
Włoska restauracja Da Pietro
Kraków, ul. Rynek Główny 17
Łukasz Pęcak
Studio fotografii

 
 
Copyright © 2010 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.