Z głową w chmurach...

 

Jeszcze do niedawna kabriolety gościły głównie w Stanach. Dużo ich było na słynnej kalifornijskiej autostradzie nr 1. W Europie pojawiały się rzadko. Dlaczego?


Powód był prosty. Warunki klimatyczne skutecznie uniemożliwiały podróż z odkrytym dachem, a to umacniało tylko przekonanie, że kabriolet jest samochodem mało praktycznym. Tym rzadziej więc za jego kierownicą zasiadali pragmatyczni Polacy.

Obecnie to się zmienia, chociaż pozostał ten sam klimat. W Europie najwięcej aut ze składanym dachem jeździ po drogach Wielkiej Brytanii, Niemiec i Holandii, a więc w krajach, gdzie słońce rozpieszcza jedynie latem, a i wtedy niecodziennie. Coraz więcej kabrioletów widzimy też na polskich drogach. Zatem popularność tych stosunkowo drogich samochodów zależy raczej od stopnia zamożności mieszkańców danego kraju, niż od pogody. Ta nie wydaje się już fanom kabrioletów aż tak ważna.

Oprócz modeli z miękką, brezentową osłoną (cabrio), która nie stanowi integralnej części pojazdu, można wybrać popularną wersję ze sztywnym, składanym dachem (cabrio coupé), który w razie zimna, deszczu czy silnego wiatru zapewni skuteczniejszą ochronę.

Fani kabrioletów często wybierają modele w niezwykle jaskrawych kolorach, co wzbudza powszechny zachwyt i wyróżnia je spośród innych aut. Takiego samochodu trudno nie zauważyć. Ich aerodynamiczne, sportowe sylwetki w żywych, wiosennych barwach biją wręcz po oczach. Ale ten trend nie detronizuje ponadczasowej czerni. Ona nadal króluje. Bo, czyż nie czerń właśnie najlepiej kontrastuje z soczystą zielenią przydrożnych drzew i błękitnym niebem ponad głowami?

Zasiadając za kierownicą debiutujących na rynku w tym roku: Nissana 370Z, Audi TT RS Roadster czy McLarena SLR Sterling Moss – można się poczuć jak Audrey Hepburn, Jacqueline Kennedy czy Brigitte Bardot, najsłynniejsze w historii miłośniczki kabrioletów.

A wy, Drogie Czytelniczki, jakie samochody preferujecie najbardziej?


 
 
Oceń ten artykuł:  1 pkt 2 pkt 3 pkt 4 pkt 5 pkt    Aktualna ocena: 5,00
 
 

Wyślij e-mail rekomendujący ten artykuł

E-mail adresata
 
 
Z głową w chmurach...
Jeszcze do niedawna kabriolety gościły głównie w Stanach. Dużo ich było na słynnej kalifornijskiej autostradzie nr 1. W Europie pojawiały się rzadko. Dlaczego?
Czytaj cały artykuł

 
Twoje Imię i Nazwisko
 
Twój E-mail
 
 

Dodaj swój komentarz do artykułu.

 
Komentarz
 
Autor
 
 


Wasze komentarze
Mój chłopak ma starego forda cabrio. Nie da się opisać uczucia jakie nam towarzyszy gdy mkniemy 120km/h z otwartym dachem. Jest wspaniale. Czuć, że żyjesz.
Ania 2009-07-12 09:28:18
Marzy mi się taki samochodzik jak na zdjęciu. To chyba bmw prawda?
Gabi34 2009-07-12 09:26:46


Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, planetakobiet.com.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.
 
Najchetniej komentowany artykul
 
 
Ostatni komentarz
Polecam Wam drogie Czytelniczki film pt. Wieczór. Przepiękny, wzruszający o nieszczęśliwej, głębokiej miłości.
Ilcia 2009-12-15 23:47:15
 
 
 
 
 
Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera

 

 
 
 
 
 
Ankieta

Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?

 
 
 
Polecamy Adresy

Agencja I.D.Media
Sanok, ul. Pogodna 3
Ars Medica
Kraków, ul. Warszawska 17
Centrum Honda Łódź
Łódź, ul. Przybyszewskiego 199/205
IK Magazine
Warszawa, ul. Giełdowa 4a/39

Plich fashion
Kraków, ul. Dominikańska 3
Polska Biżuteria
Gdańsk, ul.Edisona 3/3
Restauracja indyjska Bombay
Szczecin, ul. Partyzantów 1
Restauracja włoska La Casa
Wrocław, ul.Wita Stwosza 16
Sensido
Kupuj i zarabiaj!

 
 
Copyright © 2012 Planeta Kobiet. Wszelkie prawa zastrzeżone.